reklama

Kto po in vitro?

reklama
troche sie podlamalam... bo liczylam ze juz cos sie zacznie dziac pod koniec maja. Okazlo sie ze chca meza dokladnie przebadac bo caly czas jest cos nie tak z nasieniem. Stwierdzili ze jak sie jeg wyniki poprawia to moza by bylo sprobowac inseminacji(w jej skutecznosc cos nie wierze) Trzeb byc dobrej mysli tak bardzo chciala bym byc mama:(...to wszystko sie tak w czasie rozwleka...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry