• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam wszystkie kobietki. Mam pytanie ale nie mogę się doczytać bo tyle tu wypowiedzi a dla mnie to czarna magia ;o nie wiem w większości o co chodzi.
Czekamy na wyniki genetyczne gdyż straciliśmy dzieciątko w 22 tc. Z dnia na dzień mój strach jest większy i wiekszy. Głowa pisze czarne scenariusze;(
Ale czy są tu osoby, które mają jakaś mutacje która uniemożliwia im poczęcie zdrowego dzieciątka? Wtedy jest szansa na in vitro ? Z plemników mojego męża? Czy wtedy też się przychodzi przez całą kurację jakaś hornonalna? Zastrzyki itp. ? Bo czym więcej czytam tym mój strach jest większy;(
 
Witam wszystkie kobietki. Mam pytanie ale nie mogę się doczytać bo tyle tu wypowiedzi a dla mnie to czarna magia ;o nie wiem w większości o co chodzi.
Czekamy na wyniki genetyczne gdyż straciliśmy dzieciątko w 22 tc. Z dnia na dzień mój strach jest większy i wiekszy. Głowa pisze czarne scenariusze;(
Ale czy są tu osoby, które mają jakaś mutacje która uniemożliwia im poczęcie zdrowego dzieciątka? Wtedy jest szansa na in vitro ? Z plemników mojego męża? Czy wtedy też się przychodzi przez całą kurację jakaś hornonalna? Zastrzyki itp. ? Bo czym więcej czytam tym mój strach jest większy;(

I ja i mój mąż mamy mutację genetyczną. Zależy o jaką Ci chodzi. My przeszliśmy procedurę normalnie, ale może być tak, że każą wam robić badania pgd.
 
A robiłaś bo miałaś wskazania? Mi w sumie lekarze nic nie mówili na ten temat...Przyjmuje kwas foliowy juz chyba z 1,5 roku przed zajściem w ciąże. Teraz jakos na to wpadłam i jutro przy okazji innych zleconych badań sprawdzę.

Jak miałam wskazanie bo mam mutacje MTHFR, mój organizm nie przyswaja takiego zwykłego kwasu foliowego kupowanego bez recepty typu folik i pani doktor przepisuje mi na receptę w większej dawce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry