• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Juz chyba wolalabym emerytow... przynajmniej na czas staran... bo niby sie uodpornilam na glosy dzieci, ale czasem jak slysze pod oknem rozmowy rodzicow z takimi 3-latkami to mi sie plakac chce,tak mi szkoda :(
Ja często patrzę przez okno i trochę jak "chora psychicznie" się czuje... no ale cóż. Myślę,że jak my ruszymy z tym bliźniaczym wózkiem to będą na nas tak patrzeć ;-))
 
Do mnie dzwonili od razu na drugi dzień a potem to już tylko informację przed transferem. Ale to bardzo różnie bywa, zależy od kliniki... Jeżeli mają dzwonić dziś to musisz się uzbroić w cierpliwość bo myślę,że pewnie będzie to wczesne popołudnie... A Ty wracałaś do domu?
Wracałam, dostaje kota. Jak do 13 nie zadzwonią to sama zadzwonię.
 
Ja byn brala dr M. On podobno ma rękę do transferow :)
Też tak obstawiam a Ciebie kto prowadzi?
To im zaraz zmienicie repertuar ;-))
Staram się jak mogę.. Ale i tak na wiosnę chcemy się już przeprowadzać
Spoko daje rade a jak mam dość to włączam odkurzacz
A do niej pojdziesz jak już gruba bedziesz :)
Taaa jak będę to pójdę... Ale przestałam się na cokolwiek nastawiać bo zawsze i tak coś się pierniczy
 
A bo tak zapier...lacie ze jak przychodzr z roboty to patrze 300 wiadomosci to se myślę pier...le nie czytam sprawdzam tylko jak tam bety:) mam wynik NK i intralipid ladnie je obniza u mnie a na allo mlry jeszcze czekam. I powodzenia dzis na becie choc czytajac wczoraj twoje wypowiedzi to nie wiem czy wolisz zeby spadala czy rosla bo faktycznie przyrost jest malutki-na twoje wypowiedzi wczoraj zerkalam tez bo byłam ciekawa jak po wizycie
To wez pare dni urlopu na nadrabianie zaleglosci :laugh2: dobrze, ze te dziady sie obnizaja, mam nadzieje ze za to allo rosnie:) daj znac jak odbierzesz wyniki:)
A ja to nie wiem czego bym chciala... najlepiej to niech sie to juz skonczy bo jak tak dalej pojdzie to w tym roku juz wypadne i znowu kolejny w plecy:(
 
Juz chyba wolalabym emerytow... przynajmniej na czas staran... bo niby sie uodpornilam na glosy dzieci, ale czasem jak slysze pod oknem rozmowy rodzicow z takimi 3-latkami to mi sie plakac chce,tak mi szkoda :(
Domyślam się... Już niedługo i Ty też będziesz gadać... Na początek do brzusia a później to już się rozkręci
Ja często patrzę przez okno i trochę jak "chora psychicznie" się czuje... no ale cóż. Myślę,że jak my ruszymy z tym bliźniaczym wózkiem to będą na nas tak patrzeć ;-))
O to to... Jeszcze im pokażcie jak się dzieci robi
O kurde,to po ptokach, za miesiac to znowu tobie nie bedzie wskazane... jak mi cie zal... :p
Ha ha ha.... Wytrzymam... Na starość sobie odbijemy
 
reklama
Wracałam, dostaje kota. Jak do 13 nie zadzwonią to sama zadzwonię.
No to też jest dobry pomysł, albo zadzwoń już teraz i zapytaj przynajmniej o której możesz się spodziewać takiej informacji. Ja miałam tylko jeden taki dzień i też przeżyłam piekło... mieli dzwonić do 11, ja zadzwoniłam o 12 i się okazało,że bardzo dużo było "oglądania" i się nie wyrobili, a my z nerwów ledwo żyjemy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry