• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Więc Tak. Przeplakany wczorajszy cały dzień, dzisiaj połowa dnia. Rozwalony laptop na Amen. Mieszkanie wysprzatane. Pranie zrobione.

Wizyta ustalona . Za tydzien Wyjazd do Pl do kliniki po nowe leki , nowy plan działania.
Za 4 tygodnie powrót po kolejnego malucha!
Ostatni raz!!!!!.
Z pewnością ostatni bo później możesz co jedynie po rodzeństwo tam wrócić [emoji10] tym razem się uda na pewno

Napisane na WAS-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
my to samo odkładalismy dziecko a bo czas mamy trzeba sie wyszalec a trzeba sie dorobic.. i co po 7 latach maz ciezko chory bo tyrał jak głupi w pracy a ja nie moge zajsc .. zostało in vitro 9 lat odwlekalismy :(... gdybym mogła cifnac czas odrazu po slubie bym zaczeła sie starac...

Napisane na HUAWEI TAG-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
kochana nie wiadomo jakby to było, nie macie sobie co robić wyrzutów - my się staramy od ślubu - ponad 7 lat i tez gucio z tego, czasem mam wqrwa, że nie pojeździłam gdzieś po świecie, nie pozwiedzałam, źle trafiłam na lekarza, nie było nikogo kto by mna potrząsnął i powiedział jak ta obecna moja dr - tamto leczenie nie było w ogóle skuteczne, bo nie reagowałam na leki, za długo to trwało!! Jedyne co zwiedziłam to mnóstwo poczekalni i gabinetów:/ Jakbym miała mniej czasu (mam na myśli np teraźniejszy mój wiek, gdzie już naprawdę czuję ciśnienie) to może tez od razu zmieniłabym tego dziada wcześniejszego, a nie wierzyła w jego puste słowa... a teraz doszło do tego, że sama sprawdzam lekarzy i tak jak dziś - potrafię zaskoczyć na wizycie :D biedak nie mógł nadążyć z wpisywaniem w komputer tego co mówiłam i kilka razy musiałam powtarzać niektóre rzeczy:D
 
Mam pytanie. Klinika gwarantuje mi 3 zarodki. Dwa mi podano i dwa zostały bo w sumie miałam 4. A jesli żaden z 2 się nie rozmrozi prawidłowo to co wtedy skoro jeden jeszcze mi się należy wg. Umowy ?
Dziwna gwarancja ale wiesz może mają pewność że się przynajmniej jeden rozmrozi teraz są takie sposoby że moja klinika gwarantuje że każdy się prawidłowo rozmrozi bo korzystają z jakiejś cudownej metody

Napisane na WAS-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Więc Tak. Przeplakany wczorajszy cały dzień, dzisiaj połowa dnia. Rozwalony laptop na Amen. Mieszkanie wysprzatane. Pranie zrobione.

Wizyta ustalona . Za tydzien Wyjazd do Pl do kliniki po nowe leki , nowy plan działania.
Za 4 tygodnie powrót po kolejnego malucha!
Ostatni raz!!!!!.
Plan jest zayebisty :D Ale to ostatnie zdanie "ostatni raz" - to rozumiem, że chcecie tylko jednego bobaska? Bo wierzę, że ten następny się uda!!! Nie rezygnuj ze swoich marzeń, dużo juz wycierpiałaś ale każda porażka dodaje siły do kolejnej próby - nie jesteś sama - jesteśmy tu z tobą!! :) i razem siedzimy w tym g*wnie. Ale kochaniutka nie poddajemy się, walczymy dopóki się nie uda. Siły się na pewno znajdą - jak ci będzie brakowało to my ci dodamy, a finanse to i spod ziemi, ale też można wykopać ;)
 
no u nas nie mamy dostepu do embriologa .. dziwne to dla mnie .. mam kontakt tylko z ginekologiem .. zaczyna mnie to wszystko denerwowac bo wy wszystko macie na tacy a ja czuje jakby mnie w jajo robili .. i dziwne to wszystko ..

Napisane na HUAWEI TAG-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja lecze sie we Francji i mi tez listownie podali tylko.ilosc zamrożonych zarodkow i w jakim.dniu
 
Dziwna gwarancja ale wiesz może mają pewność że się przynajmniej jeden rozmrozi teraz są takie sposoby że moja klinika gwarantuje że każdy się prawidłowo rozmrozi bo korzystają z jakiejś cudownej metody

Napisane na WAS-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
Ogólnie było 12 komórek.
Zaplodnilo się 10.
Dwa mi podano
Dwa zamrozili.
6 zostawiono do 5 doby, nie dotrwal żaden .
Podchodzę do programu ż gwarancja 3 wysokiej klasy zarodków ale tak naprawdę o ich klasie nie wiem nic czarna magia.
 
Plan jest zayebisty :D Ale to ostatnie zdanie "ostatni raz" - to rozumiem, że chcecie tylko jednego bobaska? Bo wierzę, że ten następny się uda!!! Nie rezygnuj ze swoich marzeń, dużo juz wycierpiałaś ale każda porażka dodaje siły do kolejnej próby - nie jesteś sama - jesteśmy tu z tobą!! :) i razem siedzimy w tym g*wnie. Ale kochaniutka nie poddajemy się, walczymy dopóki się nie uda. Siły się na pewno znajdą - jak ci będzie brakowało to my ci dodamy, a finanse to i spod ziemi, ale też można wykopać ;)
Długów mam tyle że lepiej nie mówić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry