reklama

Kto po in vitro?

reklama
Pytanie z innej beczki, czy spowiadalyście się z in vitro? Jrstem wierzaca...teraz czas rekolekcji tak wiec wypadałoby pojsc do spowiedzi ale... dla mnie sposób leczenia nie jest grzechem więc sama nie wiem

Kochana, z czczego mam sie spowiadać? Że jestem najszczęśliwszą matką na ziemi bo po tylu latach starań moge tego doświadczyć a teraz staram sie o kolejny cud ;-) Nie zrobiłam nic złego, wręcz przeciwnie moje dziecko jest ochrzczone. Ja wierzę w Boga a nie kościół...
 
Pytanie z innej beczki, czy spowiadalyście się z in vitro? Jrstem wierzaca...teraz czas rekolekcji tak wiec wypadałoby pojsc do spowiedzi ale... dla mnie sposób leczenia nie jest grzechem więc sama nie wiem

Wg kościoła jest to grzech i to nie podlega dyskusji. Któraś z dziewczyn pisała kiedyś, że dziecka z in vitro nie żałuje, ale tego ze musiała do in vitro podchodzić - tak (w znaczeniu takim ze oczywiście wolałaby zajść naturalnie a sama procedura była wymuszona z uwagi na brak innego wyjścia). I uważam to za bardzo mądra wypowiedź. Żeby nie było wątpliwości - 1 grudnia został zatwierdzony podręcznik dla uczniów liceum właśnie o in vitro (na nieplodnirazem.pl jest artykuł). Szkoda słów jak zostało wszystko opisane :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry