Ja osobiście uważam aby żyć w miarę normalnie - tzn nie dajmy się zwariować. Unikaj stresu i nie dzwigaj ciężarów. A jak ma być dobrze- za co mocno trzymam kciuki to będzieMyślałam, że po transferze pójdę na kilka dni wolnego ale niestety nie dam rady. Będę miała wolną sobotę i niedzielę a w poniedziałek muszę jechać na zajęcia do miasta oddalonego o 40 km a we wtorek do pracy. Postaram się nie stresować.
Któraś też tak zrobiła?
To będzie blastka, jeśli to ma jakieś znaczenie.![]()