Roxii, dokładnie wiem co czujesz, tez latałam jak wściekła i dobrze mówisz psychika z pod kontroli się wymyka, ale musisz wierzyć, że Ci się uda. ja w to wierzę, wierzą za Ciebie dziewczyny. Tez doskonale wiem że w UK, na te testowanai trezba czekać. Nie bez przyczyny pisza na testach żeby zrobić je po terminie spodziewanej @. Nie ma co za wczesnie robić bo może nie wyjść. UDA SIĘ. Przesyłam wiruski ciążowe i trzymam kciuki &&&&&&&&&&&
PS mi pomogła modlitwa, wsparcie emka i mojej mamy,i Was, niektóre fragmenty książki Tuvy tez pomogły.
Pepper może to za wcześnie na test, skoro masz jakies plamienia to może od zagnieżdżania i test będzi epozytywny dopiero za kilka dni. &&&&&&&&&&&&&&&&&&
Tuva dziękuje za posta. Ja w UK bety nie mam, jadę na USG serduszkowe 27ego. I dziekuje za ta wypowiedz o Crinone, bo chyba wiesz ze o zwykla wydzieline mi nie chodzi tylko o jakieś dziwne 'kulki mocy', ale czytałam na amerykańskich forach że dziewczyny tak miały. Napiszę do Ciebie jutro na priva, bo juz dawno chciałam jakos Cie odnaleźć i osobiście podziękować za książke, wpadła w moje ręcę jak podpisywałam paiery do IVF i mialam ciagle jeszcze wątpliwości, ale książka pomogła mi bardzo bardzo a pozatym cos jeszcze nas łączy.
Elala oczywiście żę teraz crio będą tylko pozytywne.&&&&&&&& za wszystkie dziewczynki. Książka Tuvy pokazuje że trzeba walczyć i mimo, że czasem przychodzi załamanie zwątpienie, to nagle odnajdujemy w sobie nieodkryte pokłady woli walki.
Będę się tylko modlic (wiem brzmi paradoksalnie) o to żeby IVF było refundowane w Polsce.
Padam z nóg, dziś u nas 40 stopni w słońcu, szok. Idę spać. Dobrej nocki, kolorowych snów.