reklama

Kto po in vitro?

Lucy a ilo dniowe miałaś bąble? Ja robiłam w 9 dpt, a miałam 5 dniowe maluszki.
Życzę Wam wszystkim żeby ten tydzień każdej przyniósł pięknie wysoką betkę. Razem z bejbikami mocno ściskami kciuki i wysyłamy moc fluidków ciążowych ***********
 
reklama
Ja w 12 dniu po punkcji miałam plamienie, najprawdopodobnie inplantacyjne. Także moje maluszki potrzebowały trochę więcej czasu na wgryzienie.
Lucy - szybko Ci podali bąbele. To standard w invimedzie?
 
Nie wiem czy standard , wiem natomiast , że 2 podali , w tym samym dniu co ja punkcję i transfer miały jeszcze 3 dziewczyny , w środę punkcja , a w piątek transfer. 4 zarodki zamrozili też w 2 dniu , a jeszcze 2 obserwowali i zamrozili je dopiero w kolejnym stadium , nie wiem , czy to stanowi standard.
 
Dziewczynki moje drogie jak tak sobie was czytam to jakbym siebie czytala sprzed kilku miesiecy.
Klucie - bardzo dobrze moze byc implantacujne, wiec niech kluje ile wlezie. mnie tak klulo raz z jednej raz z drugiej strony a teraz juz mnie tak kopie raz z jednej raz z drugiej :tak: taki wiec madzialenak nie paniku i mysl ze to dobry znak :tak:
Plamienia - moga byc implantacujne rowniez, a moa byc od luteinki. Ja na wczesnym etapie ciazy 5, 6 i 7 tydzien mialam plamienia i lekarz kazal uzywac drugiej dziurki. Pomoglo na jakis czas. Progesteron bralam do 12 tyg i juz nie plamilam ale pozniej znowu, u mnie to bylo co innego. Aisha - moze zmien dziurke dostawy :)
Jesli chodzi o bolesnosc piersi - kochane przez kilka dni po transferzez bolaly jak na @ i brzuch tez i mowilam do emka ze chyba sie nie udalo bo mnie wszytsko boli jak na @. A jednak.
Niestety czasem te wczesne objawy ciazy wygladaja dokladnie tak samo jak te na @. Trzeba wierzyc. Bedzie dobrze. Ja wiem ze sie tak nie da bo ja przez dwa dni myslalam ze bedzie dobrze a kolejne dwa plakalam ze pewnie sie nie uda bo dlaczego by sie mialo udac.
Dziewczynki trzymam za was kciuki. testujcie i piszcie jak tesciki i jak betka. Glowa do gory piers do przodu bo bedzie dobrze. Na zachete wiruski &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Witajcie dziewczeta!!!
Nie pisze personalnie,bo nie pamietam juz jakie problemy maja poszczególne dziewczyny!!!!
do tych które robią testy-może lepiej zaczekać do bety. Ja zrobiłam bete w 11.dniu,a zarodki były trzydniowe. Nie robilam testow, bo z testami bywa roznie. Pierszy test zrobilam dwa dni temu,kilka tygodni po becie-:).
Beta-148-czyli jestem w ciąży już 6 tygodni i 5 dni. W czwartek mam pierwsze usg-stres niesamowity.
Jezeli chodzi o kłucia-to raz miałam z lewej,raz z prawej strony. Bóle brzucha tez mi się zdarzają. Na początku były intensywniejsze,teraz już mniej,ale ciagle się pojawiają. Uplawow jako takich nie mam,czas od czasu wypadają mi resztki zarozowionego progesteronu,który aplikuje dopchwowo. Piersi mam bardzo obrzmiale i bolace. Teraz to już wiem,ze to wszystko jest normalne,a wszystkiego dowiedziałam się od dziewczyn z tego forum.
Bardzo mocno trzymam za wszystkie dziewczyny,które starają się i które czekają na pozytywny wynik bety!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry