reklama

Kto po in vitro?

reklama
mój eM jest trochę młodszy ode mnie, późno się poznaliśmy, zaledwie pięć lat temu, wiedziałam,że bardzo chce mieć dzieci, wiem że będzie cudownym ojcem, ja już dawno temu czułam,że będe mieć kłopot - moja ciotka, po mojej operacji gdy miałam 21 lat powiedziała,że ja to dzieci mieć nie będe... ona sama nie może mieć, pewnie dlatego tak powiedziała, ale mnie to od razu zabolało i tak mnie te jej słowa do dziś bolą... kiedyś wyślę jej zdjęcia naszych cieciaczków i napiszę,że bardzo się myliła, chociasz nie wiem, dla niej los jest taki okrutny -ona jest pielęgniarką i była przy naszych tzn mojej rodziny każdego z dzieci narodzinach, widziała każdego z nas, a sama nie mogła, pewnie teraz by tak jak my próbowała, ale w tamtych czasach nie było takiej możliwości
 
dziewczyny mam wynik z biopsji- zmiana łagodna, czyli wszystko ok:-D:happy2::-D:-):-D.Kurcze jak się cieszę :-):-):-). no to powiem wam że sw. Tadziu Juda, sw Antoni św Rita i cała reszta na razie mnie wysluchali, oby tak dalej;-)
 
Hola - super wiadomość
biggrin.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry