To ze sie zarodki rozwinely do blastocysty to jeszcze o niczym niestety nie znaczy. Wiem ze to brzmi brutalnie ale niestety taka prawda. Mogly byc obydwa slabe genetycznie, moglo miec na to wplyw slabe nasienie, moglybyc zbyt pozno podane, endometrium za grube lub za cienkie, mozesz miec zbyt aktywny system odpornosciowy... i tak mozemy rozwazac bez konca.Zadko kiedy udaje sie za pierwszym razem i wiem z wlasnego doswiadczenia , ze ten pierwszy raz najbardziej boli bo czlowiek mysli , ze udac sie musi bo to taka wspaniala procedura. Nie kochana, to leczenie ...czasami bardzo dlugie i zmudne. Nie wiem co juz masz przebadane i pod jakim katem, bo to co klinika robi to kropla w morzu co zrobic mozna. Pomimo to bym jeszcze odczekala ze 2 razy i dopiero potem szukala dalej. Moze po prostu to byl zwykly pech i za drugim razem bedzie juz ciaza? Nie wiem kiedy ostawilas leki, roznie to trwa , mysle ze do 10 dni powinnas dostac@. Napisz co za badania juz robilas? Macie zamrozone zarodki?No i witaj w tym realnym swiecie in vitro.[emoji173]️