reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziękuję za pamięć. Jeszcze czekamy do ukończenia 34 tc czyli jeszcze 3 dni. Ja nawet nieśmiało myślę o 35 tc? Kiedy rozwiązanie to jeszcze nie wiem ale na dniach.
Brawo! A widzisz tak sie zamartwialas, wszystkie sie tu martwilysmy, tyle niepotrzebnego stresu, wlasnie o tym ciagle powtarza moj maz, ze my z gory zakladamy najgorsze i tylko niepotrzebnie sie stresujemy ale to juz chyba taka masza natura.
 
Dziękuję za pamięć. Jeszcze czekamy do ukończenia 34 tc czyli jeszcze 3 dni. Ja nawet nieśmiało myślę o 35 tc? Kiedy rozwiązanie to jeszcze nie wiem ale na dniach.
Wooow, no to już jesteś prawie w domu :) Bardzo sie cieszę, że u Was ok :)
To ja mam 50 km pociągiem + autobus by dojechać na dworzec
To masz tak jakby luksusowo :)
 
Brawo! A widzisz tak sie zamartwialas, wszystkie sie tu martwilysmy, tyle niepotrzebnego stresu, wlasnie o tym ciagle powtarza moj maz, ze my z gory zakladamy najgorsze i tylko niepotrzebnie sie stresujemy ale to juz chyba taka masza natura.

Sytuacja była dramatyczna i donoszenie ciąży w mojej sytuacji jest cudem. Ostatnio lekarka tak około 40 lat stwierdziła że w jej karierze był jeden taki przypadek jak mój. Ukradłam dla mojej małej 10 tygodni:)
 
Dziękuję za pamięć. Jeszcze czekamy do ukończenia 34 tc czyli jeszcze 3 dni. Ja nawet nieśmiało myślę o 35 tc? Kiedy rozwiązanie to jeszcze nie wiem ale na dniach.

To trzymam kciuki, żeby udało się doczekać 35 tygodnia. Fajnie, już wkrótce zobaczysz Córeczkę! :) :) :)
Ja już też się nie mogę doczekać mojej Małej, własnie zrobiłam listę rzeczy do szpitala i jutro lub pojutrze pakuję torbę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry