reklama

Kto po in vitro?

Kochana ja też miałam takie myśli. Baa nawet przychodziły takie co Bóg podjął za mnie decyzję, że będę złą matką dlatego nie mogę zajść w ciążę. Nigdy nie widziałam testu pozytywnego... aż tu nagle dotrwałam do mojego wschodu słońca. [emoji274] Twoje też wzejdzie.

Ja mogę trzymać za was wszystkie kciuki i dopóki jesteś w dwupaku zarażać was ile wlezie! [emoji1768]
Ja tez poproszę małego wiruska ciazowego :) Tak już na zapas:yes:
 
reklama
Tylko, ze u mnie telefonicznie w ogole nie podają informacji. Powołują się na całe rodo. Jedynie co to od lekarki, a z nia w weekendy raczej kiepski kontakt.
Aha... a to u mnie bylo ok. Pamoetam na samym poczatku jal zaczęliśmy jezdzic to nie podali nam nic przez tel ale jak jiz nas poznali i chyba zobaczyli ze kase zostawiamy to teraz nie ma problemu. No jedynie to kontaktu telefonicznego z lekarzem noea tylko przez położne z lekarzem mozna się kontaktowac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry