reklama

Kto po in vitro?

reklama
Są głosy że u dzieci mogą pojawić się problemy neurologiczne. Moja ginekolog nie kazała wcale brać bo stwierdziła że nie pomaga. W klinice Bocian też nie ma tego leku w rozpisce do zażywania.
Ilu lekarzy tyle opinii. Ja zawsze od lekarzy słyszałam, żeby brać nospe. Skurcze to najgorsze co może nas spotkać po transferze. Nie słyszałam też żeby nospa była zakazana w ciąży. Podczas pierwszej ciąży miałam zalecenia żeby ją brać zarówno na początku po transferze jak i potem w późniejszej ciąży gdy brzuch mi się stawiał.
 
Jesli chodzi o nospe to owszem brana w nadmiarze i na pozniejszych etapach ciazy moze powodowac u dzieci np obnizone napiecie miesniowe. Wiec pozniej nie należy jej brac jesli nie ma ku temu wskazan.
Ale na poczatku nie macie zadnego połączenia z dzieckiem. Nie ma lozyska, nie ma wspólnego krwioobiegu. Lek nie dociera.
Wiec uważam ze przez te pierwsze dni po transferze moze ona pomoc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry