reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak, dziś już trochę lepszy mam nastrój, właśnie wróciłam z długiegooo spaceru z moimi psiakami. Wystarczyło jedno spojrzenie na uśmiechnięte psie pyski i od razu lepiej się czuję 😄.
Mam dostać za tydzień okres i mam nadzieję że go jakoś nie przegapię i nie pomylę z tym krwawieniem po histero.
A okres dostanę w terminie czy się przesunie?
Jak było u ciebie? Ja mam bardzo regularne miesiączki
Jak masz bardzo regularne to powinno wszystko przyjść o czasie. 😊 Ja tak przynajmniej miałam, ale kompletnie nic nie plamilam 🤔 kochana ja miałam miesiąc temu pierwszy raz scratching endometrium i była implantacja także nie stresuj się będzie dobrze 😘
A te psie mordki potrafią sprawić cuda 😊 ja to też psiara i kociara do tego 😉
 
Tak, dziś już trochę lepszy mam nastrój, właśnie wróciłam z długiegooo spaceru z moimi psiakami. Wystarczyło jedno spojrzenie na uśmiechnięte psie pyski i od razu lepiej się czuję [emoji1].
Mam dostać za tydzień okres i mam nadzieję że go jakoś nie przegapię i nie pomylę z tym krwawieniem po histero.
A okres dostanę w terminie czy się przesunie?
Jak było u ciebie? Ja mam bardzo regularne miesiączki
U mnie kochana to nie ma okresu jeszcze... histeroskopie mialam 18 listopada.. Dziś 39dc.. I jestem załamana, bo juz na pewno przed świętami nie ruszymy z kolejnymi lekami do transferu... I kolejny cykl w plecy A ponoć najlepiej zrobić transfer jak najszybciej po histeroskopii.. Ja nie mam regularnych miesiaczek. Jak mnie 3 lata temu stymulowali clostrybegytem itp to trochę wyregulowali miedzy 28-32.. A potem po ciazy pm to znow sie rozjechalo i teraz mam na zmianę np 32 , 42, 38 itd.. szlak mnie trafia. Ale Ty skoro masz regularne to na pewno nie pomylisz;)
 
My się tu martwiłyśmy czy wszystko ok. Tak długo cisza.Dobrze że już w domu. Zapodaj pls zdjęcie choinki 😘
Nie martw się tym że nic nie znalezli. To pożądany scenariusz. Lepiej że było czysto niż coś usuwać. U mnie też miało być czysto,a jak widzisz usunięcie też nic nie pomogło. Musi coś innego być na rzeczy. Super, że się umówiłaś do P. Nie powinnaś długo krwawić, dzień dwa i to bardziej plamienie już powinno być tak było u mnie.
Kurczę, Ty się martwiłaś a ja jak pinda użalałam się nad sobą. Już mi przeszło, spacer i ładna pogoda pomogły. Za pierogi zaraz się zabieram. Nie mogę dodać zdjęcia na telefonie, odrzuca mi. Potem na kompa siądę to wstawię choinkę 😉
 

Załączniki

  • IMG_20191219_132708.jpg
    IMG_20191219_132708.jpg
    2 MB · Wyświetleń: 104
Jak masz bardzo regularne to powinno wszystko przyjść o czasie. 😊 Ja tak przynajmniej miałam, ale kompletnie nic nie plamilam 🤔 kochana ja miałam miesiąc temu pierwszy raz scratching endometrium i była implantacja także nie stresuj się będzie dobrze 😘
A te psie mordki potrafią sprawić cuda 😊 ja to też psiara i kociara do tego 😉
Ja też psiara i kociara 😄. Mam 2 piesy i 2 koteły 😀
Kiedyś miałam jeszcze fretkę ale później zachorowała biedulka i musiałam uśpić. Wtedy pierwszy raz w życiu wiedziałam jak mój mąż płacze😢
 
No, ja dzisiaj nawarczałam przez telefon na M. Poszło o jakieś durne kliny do szafki w kuchni. A potem siedziałam i ryczałam, aż młody przyszedł i też zaczął płakać przez to... Jednak co za dużo hormonów to jednak niezdrowo...
 
reklama
@fredka84 ja też jestem psią mamą.
W kwietniu tego roku adoptowalismy suczkę ze schroniska, z ogromnymi lękami, a teraz sunia pełna życia, wariatka straszna, rozśmiesza nas codziennie, to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
Na pierwszym zdjęciu nasza Pyza jeszcze w schronisku a na drugim już u nas po 4 miesiącach w domku ♥
Jejku, jaka piękna 😍 Te cudne oczy, tak przestraszone lecz wierne i ufne zarazem 😍.
Jak byłam młoda, to ciągle powtarzałam że otworze schronisko lub będę w nim pracować... Niestety dorosłam i nie jestem w stanie patrzeć na jakąkolwiek krzywdę zwierząt. Gdybym weszła teraz do takiego schroniska to już chyba do końca życia bym płakała nad losem tych psiaków. Za miękka jestem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry