reklama

Kto po in vitro?

Nie wiadomo jak wirus będzie się rozprzestrzeniał , ile będzie zarażonych ani jak organizm w ciąży zareaguje na chorobę. Nawet jak ciąża przetrwa to jakie to będzie miało skutki dla dziecka . Tak mi wczoraj pani doktor powiedziała.
No a jak kobieta zajdzie naturalnie? I przeciez to wszystko bedzie napewno trwalo dlugie miesiace to co calkowicie wszystko wstrzymaja? Ja juz sie zastanawiam nad jaka lapową dla lekarza 😂 😂 😂
 
reklama
reklama
Nie wiadomo jak wirus będzie się rozprzestrzeniał , ile będzie zarażonych ani jak organizm w ciąży zareaguje na chorobę. Nawet jak ciąża przetrwa to jakie to będzie miało skutki dla dziecka . Tak mi wczoraj pani doktor powiedziała.
Ja wczoraj ogladałam relacje na mamaginekolog i podobno u kobiet w ciąży ryzyko jest takie jak w reszcie populacji, wirus nie powoduje wad płodu, nawet są przypadki że w ogole nie przenosi się na dziecko. Aktualnie najwieksze ryzyko mają kobiety w bardzo zaawansowanej ciazy lub w trakcie porodu gdyby zlapaly wirus i choroba by się rozwinęła. Właściwie to najwiekszym ryzykiem jest niewydolność oddechowa wtedy. Ale tak to nie ma co dramatyzować na ten moment.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry