reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kurde 🤔 Sama nie wiem co robić. Nawet nie wiedziałam, że jest możliwość, że przyjeżdżają pobrać do domu :szok: Tak @katarzyna86, tylko on coś tak przebąknął, że jak będę u niego 10.11., to od razu zrobimy PAPPA, ale wtedy będzie 10t6d (z wczorajszego USG) albo 10t4d (z USG u dr W z 27.10.2020). Więc zobaczymy jeszcze 🤔
Tak mi też tak mówił, że można po skończonym 10tc robić pappa, ale zapytałam w recepcji po jakim czasie jest wynik i Pani powiedziała, że na kolejny dzień to powiedział, że tak nawet lepiej. Pappa i USG bałam się w sumie bardziej niż tego badania DNA 😊
 
Tak mi też tak mówił, że można po skończonym 10tc robić pappa, ale zapytałam w recepcji po jakim czasie jest wynik i Pani powiedziała, że na kolejny dzień to powiedział, że tak nawet lepiej. Pappa i USG bałam się w sumie bardziej niż tego badania DNA 😊
Masakra, najgorzej, że zawsze samemu na tych wizytach się jest, tak to mój mąż jeszcze by wspierał czy cokolwiek :szok: A tak to ja sama zesrana na każdej wizycie 🙈 Czyli miałas tego samego dnia i USG i PAPPA? Bo mi wlasnie mówił, że to ma być tego samego dnia 🤔
 
Też tak mu powiedziałam, że jeszcze nie będzie nawet 11 tygodni. Ale to była jeszcze taka luźna rozmowa. @katarzyna86 ale amniopunkcja jest niebezpieczna podobno? :(
Zależy jak rośnie dziecko, zobaczysz na usg wiek ciąży, ja na prenatalnych wg. transferu byłam w 11t6d a wg usg był to już 12t4d. Amnio - zależy jak na to patrzeć, jakie ryzyko i kto robi, lekarze których znam zalecają amnio jeżeli obraz usg i pappa są słabe. U mnie jakby tylko był cień podejrzenia ciężkiej wady wg usg to byliśmy zdecydowani. Pappa może wyjść kiepsko bo też dotyczy pracy łożyska.
 
Też tak mu powiedziałam, że jeszcze nie będzie nawet 11 tygodni. Ale to była jeszcze taka luźna rozmowa. @katarzyna86 ale amniopunkcja jest niebezpieczna podobno? :(
amniopunkcja jest o tyle niebezpieczna że jest inwazyjna. odsetek poronien jest bardzo niski. I zapewne robią się te ciążę które o tak by się poronily. Także nie ma to amnio demonizowac. Ale oczywiste jest że jak nie ma wskazań to lepiej zrobić test z wolnego dna z krwi żeby potwierdzić genetyke.
 
Zależy jak rośnie dziecko, zobaczysz na usg wiek ciąży, ja na prenatalnych wg. transferu byłam w 11t6d a wg usg był to już 12t4d. Amnio - zależy jak na to patrzeć, jakie ryzyko i kto robi, lekarze których znam zalecają amnio jeżeli obraz usg i pappa są słabe. U mnie jakby tylko był cień podejrzenia ciężkiej wady wg usg to byliśmy zdecydowani. Pappa może wyjść kiepsko bo też dotyczy pracy łożyska.
No właśnie, czyli potem, którym tygodniem ciąży się posługujesz? Czyli robiłaś amnio?
 
reklama
Masakra, najgorzej, że zawsze samemu na tych wizytach się jest, tak to mój mąż jeszcze by wspierał czy cokolwiek :szok: A tak to ja sama zesrana na każdej wizycie 🙈 Czyli miałas tego samego dnia i USG i PAPPA? Bo mi wlasnie mówił, że to ma być tego samego dnia 🤔
Ja na pappa pojechałam dzień wcześniej rano a następnego dnia wieczorem miałam usg i on razu na wizycie wszystko mi wyliczył bo tak to bym oszalała, te badanie i tak mnie przerażało bo tydzień wcześniej moja lekarka nie mogła zmierzyć dziecka. Właśnie ja też się ciągle stresuje, że sama na każdych jestem a prenatalne tak dały mi popalić bo jeszcze wizyta była opóźniona, że cała się trzęsłam wchodząc do gabinetu, ale profesor mnie ogarnął i już jak zaczął mi mówić na usg, że tu jest ładnie, tu jest w normie to było ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry