lulin
Aktywna w BB
MajaSauer ja znam dr Wickiewicz. Chodziłam do niej lata temu do Corfamedu, jeszcze długo przed rozpoczęciem starań, była moim ginekologiem na przełomie liceum i studiów. Opinie mam o niej negatywna. Z pozytywow to jest to miła, spokojna, delikatna osoba, spokojnie mozna było z nią porozmawiać o antykoncepcji, badaniu piersi itp. Jednak zawsze przychodziła spóźniona (40-60 min), ciagle sie spieszyla, nie kojarzyła osób. Nie była specjalnie wnikliwa, nie zleciła mi dodatkowych badań choć wiedziała ze mam bardzo dlugie cykle (3 miesięce!). Chyba na ostatniej wizycie jak w końcu zapytałam wprost co o tym sadzi (wcześniej jakoś było to dla mnie normalne
)powiedziała ze wyglada to jak stan wczesnej menopauzy (!?
). I ze tak sie czasem zdarza. Wiecej tam sie nie pokazalam.
Teraz myśle ze może zle ja zrozumiałam, przestraszla mnie ta informacja i wyszłam nie pytając dalej. To bylo dawno i mniej sie orientowalam w temacie zaburzen cyklu. Nie wiem tez jaka jest jeśli chodzi o nieplodnosc. Ale na podstawie moich doświadczeń-nie polecam
i jesli chodzi o invimed poczekalabym na dr Gizlera o którym tez słyszałam wiele dobrego.
)powiedziała ze wyglada to jak stan wczesnej menopauzy (!?
). I ze tak sie czasem zdarza. Wiecej tam sie nie pokazalam.Teraz myśle ze może zle ja zrozumiałam, przestraszla mnie ta informacja i wyszłam nie pytając dalej. To bylo dawno i mniej sie orientowalam w temacie zaburzen cyklu. Nie wiem tez jaka jest jeśli chodzi o nieplodnosc. Ale na podstawie moich doświadczeń-nie polecam
i jesli chodzi o invimed poczekalabym na dr Gizlera o którym tez słyszałam wiele dobrego.
a ja dalej czekam na 1dc i jak na złość nie ma zamiaru przyjść wcześniej, choć zwykle tak mam. Kurcze wogóle mam dziś doła...zadowolona pochwaliłam się koleżance ,że może niedługo zostanę mamą, a ona na to " a czy ty za stara na to nie jesteś?" Ale mnie wkurzyła na maxa
.