reklama

Kto po in vitro?

reklama
O widzisz. Mój lekarz od razu zapowiedział, że da maksymalną dawkę leku żeby jak najwięcej jajeczek było.
Po pierwszym usg powiedział, że wszystko zmierza w kierunku hiperstymulacji. Ale nikt mi poziomu hormonu wtedy nie badał, ani nie zmniejszał dawki tylko pojechał do końca na dawce startowej.
Myślę że nie ma co po 1 próbie się poddawać. Wg mnie trzeba walczyć. 😉Może faktycznie nieprofesjonalnie podeszli do procedury. Dziwne że nie badali ci estradiolu. Ja miałam przy każdej weryfikacji jajeczek i na koniec zmniejszył mi dawkę. Ostatecznie pobrali mi 24 komórki z czego 18 do użytku. Z 6 zapłodnionych 2 blastki. 12 zamroziłam Może faktycznie Cię przestymulowali. A embriolog... Masakra... Za 1 razem i już takie komentarze. Dziwne to. Może faktycznie spróbować w innej klinice. Jak dobrze pamietam leczysz się w Lublinie ? Przy 1 transferze dziewczyna opowiadalam mi że jej znajoma 10 lat się leczyła w Lublinie ( nie wiem czy tam jest 1 czy wiecej klinik) ale nic nie wyszło. Przyjechała do Bociana i za 1 razem jej się udało. Więc ta dziewczyna również się przeniosła do Bociana. Nie chce nic sugerować ale w tej branży ważne jest szczęście ale też doświadczenie lekarzy. Nie poddawaj się ! Walcz razem z nami 😍😍😍 Będzie dobrze 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry