reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny, bo ja już chyba zaczynam swirowac. Czy tez jak macie owulacje ale w miesiacach, w ktorych nie ma stymulacji, ani nie zazywacie zadnych innych leków (nie mowie o suplementach), macie tak duze bole jajnikow? Nie wiem czy ja przez to in vitro jestem tak strasznie wyczulona ale mega mnie bola jajniki. Po prostu nie jestem w stanie dzis normalnie siedzieć. Nie kojarzę, zebym tak miala w przeszlosci. Boje sie, ze cos moze byc nie tak u mnie :( jeszcze tylko tego mi brakowalo :(
Ja jeszcze nie miałam żadnej stymulacji ale u siebie widzę w ogóle zmiany, jeszcze kilka lat temu w czasie owulacji mialam nitki krwi w sluzie, teraz nie - chociaż wszystko jest okej. Ostatnio tak mnie bolał jajnik że musiałam wejść pod kołdrę do łóżka i przeczekać bo aż mialam skurcze macicy i jak sie okazało to była owulacja - juz swirowalam, że to ciąża.... a niedawno mega kłuł mnie jajnik i bylam akurat na drugi dzień u lekarza z Invicty to sie okazało, że jestem tuż przed owulacją A ja myślałam, że jest już po... także to nie jest równe miesiąc w miesiac te nasze odczucia itd, nie stresuj się ;P
 
reklama
Czyli KD czy AZ mimo że są od młodych kobiet też mogą być wadliwe 🥺 Dla mnie to wszystko jest nie do ogarnięcia
minimum połowa zarodków jest skopana. Gdyby wszystko było takie proste, to pyk jeden cykl i ciąża. W naturze z tego co pamiętam około 80% par po 6 miesiącach ma sukces w postaci ciąży, 60% po 3 cyklach......
wrzuciłam tutaj filimik z Bociana na temat AMH, tam lekarz podawał statystyki ile trzeba jajeczek na sukces w zależności od wieku. Jak zwykle to durne statystyki, nigdy nie wiadomo co tam wylosujemy.
Nie martw sie na zapas, masz mieć piękne blastki, transfer i sukces. Trzeba mieć wiarę inaczej po co to wszystko robić.
 
Dziewczyny, bo ja już chyba zaczynam swirowac. Czy tez jak macie owulacje ale w miesiacach, w ktorych nie ma stymulacji, ani nie zazywacie zadnych innych leków (nie mowie o suplementach), macie tak duze bole jajnikow? Nie wiem czy ja przez to in vitro jestem tak strasznie wyczulona ale mega mnie bola jajniki. Po prostu nie jestem w stanie dzis normalnie siedzieć. Nie kojarzę, zebym tak miala w przeszlosci. Boje sie, ze cos moze byc nie tak u mnie :( jeszcze tylko tego mi brakowalo :(
A wiesz ,że ja też na to zwróciłam uwagę. Też mnie bardziej bolą. A kiedyś wcale nie czułam jajników. I nawet jestem teraz 4 dni przed okresem i czuję że mnie co jakiś czas kłuje jeden jajnik. I już sobie wkręcam torbiela
 
Ja brałam kilka miesięcy aż do samej punkcji. Bo dlugo czekałam aby ruszyć ze stymulacją, torbiel miałam prawie 3 miesiące i mnie powstrzymywała
Ja to ocipieje, też miałam torbiel na miesiąc wstecz ale później chyba się wchlonela bo gin z kliniki nie widział (chyba) , kurde lepiej nie myśleć bo sie człowiek tylko stresuje 🙄
 
już tam sobie nic nie wkręcaj, wszystkie torbiele przeszły na mnie.
Dziś byłam u onkologa żeby mi zbadał piersi bo rok temu robiłam USG a mam tych guzków trochę🤦. A tylko on może mi dać skierowanie do takiego super gościa, co jest specjalistą od piersi i przy USG jak coś wykryje to od razu usuwa. I wyobraź sobie że nie przyjmuje prywatnie 😱. I mam termin na sierpień 😂. Tragedia jakaś
 
Dziewczyny, bo ja już chyba zaczynam swirowac. Czy t miez jak macie owulacje ale w miesiacach, w ktorych nie ma stymulacji, ani nie zazywacie zadnych innych leków (nie mowie o suplementach), macie tak duze bole jajnikow? Nie wiem czy ja przez to in vitro jestem tak strasznie wyczulona ale mega mnie bola jajniki. Po prostu nie jestem w stanie dzis normalnie siedzieć. Nie kojarzę, zebym tak miala w przeszlosci. Boje sie, ze cos moze byc nie tak u mnie :( jeszcze tylko tego mi brakowalo :(
Też tak mam ostatnio, nie w każdym cyklu, zawszę boli prawy jajnik bardziej. Martwi mnie to ostatnio i planuję jechać do mojego ginekologa tutaj, przy następnej takiej owulacji, bo czasem tak boli że biorę tabletki rozkurczowe. Kiedyś usłyszałam od jednego gin że to normalne przy owulacji. 🤷
 
reklama
Dziś byłam u onkologa żeby mi zbadał piersi bo rok temu robiłam USG a mam tych guzków trochę🤦. A tylko on może mi dać skierowanie do takiego super gościa, co jest specjalistą od piersi i przy USG jak coś wykryje to od razu usuwa. I wyobraź sobie że nie przyjmuje prywatnie 😱. I mam termin na sierpień 😂. Tragedia jakaś
Zmiany w piersiach trzeba obserwować. Jeśli masz wizyte na NFZ to tym lepiej, wejdziesz w trybiki i będzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry