reklama

Kto po in vitro?

reklama
Uderzcie mnie proszę… dziś mijają mi 4 dni po transferze … czort mnie jakiś zły podkusił i zrobiłam test 🥺 krzyże mnie tak bolą że to porażka . Czekanie zabija , niepewność doprowadza do szaleństwa. Ryczeć się chce a nie potrafię … myslalam ze to wszystko będzie łatwiejsze… tymczasem okazało się ze jestem słabeuszem . Zawsze z twardą dupą i uśmiechem na gębie i wkoncu człowieka złamało….
 

Załączniki

  • C4012F02-9A17-43AE-92FB-152AB2A3A5D7.jpeg
    C4012F02-9A17-43AE-92FB-152AB2A3A5D7.jpeg
    1,2 MB · Wyświetleń: 197
  • 44D6D2A4-139C-4056-A70E-9A06554416D4.jpeg
    44D6D2A4-139C-4056-A70E-9A06554416D4.jpeg
    1,2 MB · Wyświetleń: 189
  • F7837A1D-6434-4B95-8FA2-62F5C7789282.jpeg
    F7837A1D-6434-4B95-8FA2-62F5C7789282.jpeg
    1,3 MB · Wyświetleń: 191
Uderzcie mnie proszę… dziś mijają mi 4 dni po transferze … czort mnie jakiś zły podkusił i zrobiłam test [emoji3064] krzyże mnie tak bolą że to porażka . Czekanie zabija , niepewność doprowadza do szaleństwa. Ryczeć się chce a nie potrafię … myslalam ze to wszystko będzie łatwiejsze… tymczasem okazało się ze jestem słabeuszem . Zawsze z twardą dupą i uśmiechem na gębie i wkoncu człowieka złamało….
Mnie w 6 dpt bkastki nie wyszedł a co dopiero w 4 dniu [emoji12] na pocieszenie miałam wtedy z rana betę 26 a godzinę przed biało jak diabli
 
Uderzcie mnie proszę… dziś mijają mi 4 dni po transferze … czort mnie jakiś zły podkusił i zrobiłam test [emoji3064] krzyże mnie tak bolą że to porażka . Czekanie zabija , niepewność doprowadza do szaleństwa. Ryczeć się chce a nie potrafię … myslalam ze to wszystko będzie łatwiejsze… tymczasem okazało się ze jestem słabeuszem . Zawsze z twardą dupą i uśmiechem na gębie i wkoncu człowieka złamało….
Test 4dpt to zdecydowanie za wcześnie Wiem że czekanie wykańcza ja czekając teraz na te kariotypy dostaje świra [emoji16][emoji16][emoji16] Ja po ostatnim transferze też nie mogłam sié doczekać i zrobiłam betę 4dpt i wyszła 2,5 [emoji16][emoji16][emoji16]
 
Uderzcie mnie proszę… dziś mijają mi 4 dni po transferze … czort mnie jakiś zły podkusił i zrobiłam test 🥺 krzyże mnie tak bolą że to porażka . Czekanie zabija , niepewność doprowadza do szaleństwa. Ryczeć się chce a nie potrafię … myslalam ze to wszystko będzie łatwiejsze… tymczasem okazało się ze jestem słabeuszem . Zawsze z twardą dupą i uśmiechem na gębie i wkoncu człowieka złamało….
Jeśli w tym dniu pojawia się już Beta, to jest tak niska, że nie ma prawa wyjść na teście... Szkoda nerwów... Lepiej zrobić badanie z krwi pojutrze, taki wynik już będzie miarodajny...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry