reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

reklama
Pisanka życzeniowa, kotów nie liczę bo SĄ :-D Smacznego jaja , mrożonego, w ten zimowy dzień! A śnieg pada i pada i
pada...

zyczeniowa1.jpgzyczeniowa2.jpg
 

Załączniki

  • zyczeniowa1.jpg
    zyczeniowa1.jpg
    17,8 KB · Wyświetleń: 37
  • zyczeniowa2.jpg
    zyczeniowa2.jpg
    17,7 KB · Wyświetleń: 49
Witaj Joasia ilo dniowe mialaś podane? Ja co prawda nie mam doświadczenia, ale wydaje mi sie ze to za wcześnie na jakiekolwiek objawy.
powodzenia i &&&&&& za sukces:)
ja z kolei mam 2dpt ale 6 dniowych blastków:)
 
Dziewczynki ostatnio troszke zniknęłam bo i nie bardzo jest co pisać ale Was podczytuję. Wszystkim, którym się udało serdecznie gratuluję, tym, które czekają na cud wiernie kibicuję i zaciskam kciuki, tym które się wahają co dalej - wytrwałości i dobrych wyborów. A tak poza tym to jeszcze życzenia Świąteczne składam:
Takie Święta zwariowane zając gania się z bałwanem,
kurczak nie chce wyjść ze skorupy bo pogoda jest do d...!
Szron w koszyku na pisankach, baran z górki mknie na sankach,
mimo pogód zwariowanych życzę wszystkim Świąt udanych.
I oby do wiosny...
 
Joasia, witaj. Ja pierwsze obiawy mialam dopiero w 6tc. Wczesniej nic i tez sie martwilam a jak widac nie bylo powodu.
 
Witajcie dziewczynki.....

Ale u mnie śnieżyca...nie pamiętam aby w lany poniedziałek był śnieg
:szok::szok::szok:

Mam nadzieję , że nie przejadłyście się za bardzo
:-) ja napchałam tak ,że ledwo siedzę :-)
Właśnie ...takie pytanie jedno : jak długo jadłyście mleczko pszczele, kit pszczeli i koenzym ...gdzieś o tym tu czytałam, ale nie pamiętam czy do transferu czy do punkcji :wściekła/y: albo wogóle coś pokręciłam
 
reklama
Lilia nie smutaj ...proszę...
Trzeba wierzyć..że gdzieś tam czeka maleńka istotka na każdą z nas...Wiem ,że czasem baaaardzo ciężko...szczególnie w święta, gdzie wszystkie mamuśki wyłażą z dzieciaczkami...pchają wózki lub dźwigają brzuchy ;-). Ale my też będziemy dźwigać...i to z jaką dumą:-):-D
 
Do góry