lolitka200
Wiem tyle,ze nic nie wiem
dodora
kurna, co za pech. tak zawsze jest... jak tak no sie zawsze owu ma i pecherze jak harcerze.... a tu jak trza to nie rosna.
moze a nastepnym cyklu jak C urosnie to bedzie podwojnie dobry
kurna, co za pech. tak zawsze jest... jak tak no sie zawsze owu ma i pecherze jak harcerze.... a tu jak trza to nie rosna.
moze a nastepnym cyklu jak C urosnie to bedzie podwojnie dobry
. Kiedyś byłam na forum: laparoskopia, staraczek 2009 i 2010. Myśleliśmy z M, że inseminacja to jest to, a tu d... W piątek byliśmy w klinice i okazało się, że M ma słabe żołnierzyki i pozostaje nam tylko zapłodnienie pozaustrojowe. Tak czytam co tu piszecie i jest to dla mnie naprawdę magia... te wszystkie przygotowania, zastrzyki, tabletki, pobrania itp. Chyba się tego wszystkiego boję ale z drugiej strony bardzo chcę.... nie myślałbyście, że może tak poprostu miało być...