reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja mam w sobotę wizytę i zobaczymy co i jak u mnie ,ale jak dobrze pójdzie to pewnie w następnym tygodniu punkcja ,a później transfer ,tylko niewiem czy robią świeży czy mrożony
To zależy od tego jaki będziesz miała stan organizmu po stymulacji oraz punkcji. Jak nie będzie przeszkód to świeży a jak będzie trzeba odczekać i np transfer ma być przesunięty to już mrożony.

Ja nie wiem jak u mnie się sprawdzi in vitro bo mam aktywne ognisko endometrizy mimo zabiegu wykonanego 9 miesięcy temu. Także boje się o skuteczność tej metody ale mój lekarz jest pewien, że w lipcu będę się cieszyć ciążą. My decydujemy się na podanie dwóch zarodków. Pomagamy szczęściu ile się da.
 
Cześć Dziewczyny,
Dzięki za wszystkie kciuki i wsparcie przed wizytą.
Po poronieniu macica ładnie się obkurczyła i dostałam leki do stymulacji.
Sądziłam, że lada dzień będę mogła zacząć, a tu czekam i czekam a @ nie przygodzi, choć wszystkie oznaki przepowiadające mam...
Miałyście podobnie?
Mogę coś zbadać, żeby się przekonać, co się dzieje?
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny jestem po 3 nieudanych invitro zarodek wogole się nie zagniezdzil lekarze mówią że to może być problem z zarodkaim teraz staram się poprawić jakoś komórek jajowych i za 3 miesiące będę podchodzić do stymulacji. Powiedzcie mi czy któraś z Was miała problemy z implantacja zarodków jakie były u was przyczyny i jakie badania robiliście w tym kierunku i czy której wkoncu się udało uzyskać ciążę
 
To zależy od tego jaki będziesz miała stan organizmu po stymulacji oraz punkcji. Jak nie będzie przeszkód to świeży a jak będzie trzeba odczekać i np transfer ma być przesunięty to już mrożony.

Ja nie wiem jak u mnie się sprawdzi in vitro bo mam aktywne ognisko endometrizy mimo zabiegu wykonanego 9 miesięcy temu. Także boje się o skuteczność tej metody ale mój lekarz jest pewien, że w lipcu będę się cieszyć ciążą. My decydujemy się na podanie dwóch zarodków. Pomagamy szczęściu ile się da.
Narazie niby Ok się czuje ,okaże się w sobotę co tam się wychodowalo. U mnie wrogi śluz i mąż morfologia 3%. Też bym chciała dwa zarodki ,ale u mnie w klinice chyba nie podają dwóch, jeszcze nie rozmawiałam na ten temat z lekarzem. A jeśli mogę wiedzieć to ile masz lat ,bo ja 34 i przed 40 nie chce być już w żadnej ciąży, dlatego wolałabym dwa No, ale chyba wątpię. Myślę, że mimo endometriozy napewno się uda ,chyba właśnie po to jest ifv ,żeby nam pomóc w takich sytuacjach.
 
reklama
Cześć dziewczyny jestem po 3 nieudanych invitro zarodek wogole się nie zagniezdzil lekarze mówią że to może być problem z zarodkaim teraz staram się poprawić jakoś komórek jajowych i za 3 miesiące będę podchodzić do stymulacji. Powiedzcie mi czy któraś z Was miała problemy z implantacja zarodków jakie były u was przyczyny i jakie badania robiliście w tym kierunku i czy której wkoncu się udało uzyskać ciążę
U mnie było tak, że 3 transfery się nie udały, beta nawet nie drgnęła... przed 4 transferem brałam antybiotyki na komórki nk, antybiotyk daje się od wyniku 5, u mnie bylo 4, ale lekarka i tak zdecydowała się na antybiotyki. I mozliwe, ze to pomoglo, bo 4 transfer jak narazie udany, 7 tc :) mialam tez wlew z acofilu i encorton, ale to mialam tez przy poprzedniej nieudanej próbie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry