reklama

Kto po in vitro?

reklama
Znaczy... ja to chyba wiem... :rofl: Pomijając fakt, że w tutejszym języku "iść na betę" nie istnieje. I nie ma mowy o jakimkolwiek badaniu przed opóźnieniem miesiączki.
Ale to cały czas jest w ramach polityki niewtajemniczania pacjentów. Nikt nie jest świadomy, że "idzie na betę". Idzie się na PDS (=pobranie krwi). I to PDS jest pozytywne lub negatywne. Nie ma świadomości jakichś "przyrostów" czy innych kwestii.
Ale w Polsce jestem przekonana, że to badanie znają i robią tylko staraczki. Zdecydowana większość orientuje się, że nie ma okresu, sika na test, ogłasza całej rodzinie dobre wieści i na koniec idzie do ginekologa ;).
 
Czuje jakies takie pulsowanie pochwy co jakis czas. Co to moze byc. Nie mam żadnych bóli ani nic. Biore też magnez i 3x dziennie no spe zapobiegawczo (akurat ostatnią godzine temu) przyznam, że dziwne uczucie, trochę miłe ale mnie niepokoi. To nie są skurcze jakies czy coś? Nigdy tego nie czułam 😪 już mam czarne wizje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry