Z tym progesteronem to jest tak...w przypadku podchodzenia na cyklu naturalnym jeżeli dojdzie do zagnieżdżenia zarodka i zaczyna być produkowana gonadotropina kosmówkowa czyli HCG. I właśnie HCG zapobiega degradacji ciałka żółtego, a nawet pobudza ciałko do zwiększonej produkcji progesteronu. Dlatego podchodząc na cyklu naturalnym można czasami przewidzieć ciążę po przyroście progesteronu. Ale oczywiście to tylko w przypadku kiedy wszystko dobrze działa, bo przecież może być tak że kobieta będzie w ciąży a ciałko żółte pomimo stymulacji HCG jest niewydolne. Dlatego nawet w naturalnych ciążach czasami potrzebna jest suplementacja progesteronem.
Na cyklu sztucznym nie masz ciałka żółtego i HCG nie ma co pobudzać, dlatego progesteron jest tylko zależny od ilości przyjmowania luteiny.
Kochana ciesz się, masz wspaniały progesteron, nic nie musisz zmieniać i wystarczy tylko czekać do bety. Ja musiałam radykalnie podnieś dawkowanie luteiny.