• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

stosuje wlasnie tesciowka moja mnie zaopatrzyła w soki malinowe domowej roboty wiec najlepsze wiec je teraz wypijam z herbatka i cytryna myslalam wlasnie o syropie z cebuli
a chciałam ewentualnie cos dokupic a nie chciałabym zaszkodzic kropce martwie sie czy to przeziebienie mu nie zaszkodzi transferowalismy sie w srode 28.12 po poludniu
to moja ostatnia kropka wiec tym bardziej sie martwie
Spokojnie :) ja bylam mega chora po transferze. Razem z goraczka i wszystko bylo ok. Na pewno pren.alen mozesz stosować. Dobrze koi gardlo. A i tantum verde do psikania. Na 1000% mozna w ciazy, więc jak Cie boli to sobie kup.
Jakbys miala goraczke to paracetamol. I ja robilam tez kompresy zimne na kark albo taka chlodniejsza kapiel pod prysznicem. Dobrze tez zbija goraczke.
 
reklama
stosuje wlasnie tesciowka moja mnie zaopatrzyła w soki malinowe domowej roboty wiec najlepsze wiec je teraz wypijam z herbatka i cytryna myslalam wlasnie o syropie z cebuli
a chciałam ewentualnie cos dokupic a nie chciałabym zaszkodzic kropce martwie sie czy to przeziebienie mu nie zaszkodzi transferowalismy sie w srode 28.12 po poludniu
to moja ostatnia kropka wiec tym bardziej sie martwie
Malinę mi odradzał lekarz. Wywołuje skurcze macicy.
 
A to nie liście maliny? Na koniec ciąży, na wywołanie porodu zalecany jest właśnie napar z liści malin
Nie dopytałam. Po transferze pytałam o zalecenia to odradził maliny. Żadnych syropków bo tez się pochwalilam jak zdrowo się odżywiam. Transfer miałam w lutym.
Wolałam posłuchać jego rady, bo wiadomo, ze po transferze to każda z nas jest bardzo wyczulona. Nie wiem czy pomogło czy nie miało znaczenia, ale transfer był udany.
 
Nie dopytałam. Po transferze pytałam o zalecenia to odradził maliny. Żadnych syropków bo tez się pochwalilam jak zdrowo się odżywiam. Transfer miałam w lutym.
Wolałam posłuchać jego rady, bo wiadomo, ze po transferze to każda z nas jest bardzo wyczulona. Nie wiem czy pomogło czy nie miało znaczenia, ale transfer był udany.
Chodzi o napar z liści malin. Sok z owocow jest ok i nie szkodzi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry