Nelka85
Fanka BB :)
Ja ostatnio wymiennie raz clexane a raz neoparin. Przedwczoraj mi np po wyjęciu igły wytrysło chyba wszystko plus krew.no masakra , tak szczypie ze szok![]()
Ale jeszcze tylko ok miesiąca i finito.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja ostatnio wymiennie raz clexane a raz neoparin. Przedwczoraj mi np po wyjęciu igły wytrysło chyba wszystko plus krew.no masakra , tak szczypie ze szok![]()
ja miałam niskie przyrosty bety i 2 miesiące temu urodziłam zdrową córeczkęDziewczyny a jak wartość beta HCG jest bardzo niska jest szansa że ciąża pójdzie dalej gdzieś na forum tylko nie pamiętam czy tu dziewczyny wrzóciły taka tabelkę z wartością minimalna na dany dzień tylko nie mogę jej odszukać może któraś gdzieś ja widziałem byłabym wdzięczna
Trochę dziwna na sytuacja z tym zapładnianiem wszystkiego co jest… może warto wybrać się do innej kliniki i zapytać jak sytuacja wygląda u nichJestem po wizycie. Dostaliśmy skierowania na badania krwi, nasienia itp. Teraz czekam na okres, robię badania i wizyta.
Mam mieszane uczucia... we wrześniu będę miała 35 lat, będzie można zapłodnić wszystkie komórki.
Teraz nie wybierają tylko "dobrych" komórek tylko zapładniaja wszystkie
I nie wstrzykują plemnika do komórki tylko same się mają zapłodnić. Mówiła lekarka że odsetek zapłodniej spadł...
Mam miesznae uczucia bardzo. Ostatnio na 13 komórek, 11 miałam dobrych. Zaplodnili 6, powstały 2 zarodki.
Wspomniałam lekarce, że o ile komórki oddałam do adopcji to zarodków nie oddam a nie chciałabym mieć "ileś" dzieci...
Muszę na spokojnie przemyśleć to wszystko.
Aaa i pisałam kiedyś, że oddałam komórki - już ich nie ma. Zostały adoptowane...
A możesz mi napisać od jakiej bety startowałas i jaki był przyrost?ja miałam niskie przyrosty bety i 2 miesiące temu urodziłam zdrową córeczkę
Czyli to jakby trochę powrót do przeszłości - i klasycznej metody IVF... Macie pewnie dobre nasienie, wtedy to się udaje.Jestem po wizycie. Dostaliśmy skierowania na badania krwi, nasienia itp. Teraz czekam na okres, robię badania i wizyta.
Mam mieszane uczucia... we wrześniu będę miała 35 lat, będzie można zapłodnić wszystkie komórki.
Teraz nie wybierają tylko "dobrych" komórek tylko zapładniaja wszystkie
I nie wstrzykują plemnika do komórki tylko same się mają zapłodnić. Mówiła lekarka że odsetek zapłodniej spadł...
Więc to chyba dobrze, że chcą zapłodnić wszystkie, skoro z 13 pobranych komórek były ostatnio 2 zarodki, to chyba lepiej zwiększyć swoje szanse...?Mam miesznae uczucia bardzo. Ostatnio na 13 komórek, 11 miałam dobrych. Zaplodnili 6, powstały 2 zarodki.
Wspomniałam lekarce, że o ile komórki oddałam do adopcji to zarodków nie oddam a nie chciałabym mieć "ileś" dzieci...
Jeśli z zapłodnionych 6 komórek udało się uzyskać dwa zarodki to taki normalny wynik.Mam miesznae uczucia bardzo. Ostatnio na 13 komórek, 11 miałam dobrych. Zaplodnili 6, powstały 2 zarodki.
Wspomniałam lekarce, że o ile komórki oddałam do adopcji to zarodków nie oddam a nie chciałabym mieć "ileś" dzieci...
Muszę na spokojnie przemyśleć to wszystko.
Z 13 komórek zaplodnili 6.Czyli to jakby trochę powrót do przeszłości - i klasycznej metody IVF... Macie pewnie dobre nasienie, wtedy to się udaje.
U nas miała być metoda pół na pół, czyli 50% klasycznie, 50% ICSI. Ale w rezultacie embriolog powiedziała, że wszystkie komórki zapłodniły się klasycznie.
Co do wyboru "dobrych" - zależy, co to oznacza. Bo to, czy komórka jest dobra da się ocenić właśnie przez to, czy się zapłodni... Jest oczywiście jeszcze kwestia dojrzałości, ale myślę, że to chyba niemożliwe, żeby użyto niedojrzałych, bo to mija się z celem.
Więc to chyba dobrze, że chcą zapłodnić wszystkie, skoro z 13 pobranych komórek były ostatnio 2 zarodki, to chyba lepiej zwiększyć swoje szanse...?
Tez właśnie pomyślałam, że poczekamy do stymulacji. Zobaczymy jak pójdzie stymulacja, będziemy decydować.Jeśli z zapłodnionych 6 komórek udało się uzyskać dwa zarodki to taki normalny wynik.
U nas z zapłodnionych 12 powstały 4 zarodki.
Również mieliśmy sporo wątpliwości w tym zakresie. Gin doradziła, że jeśli chcemy mieć dwoje dzieci to najlepiej byłoby mieć 6 zarodków ze względu na skuteczność pojedynczego transferu około 30%, a jeśli chcielibyśmy jedno to wówczas powinniśmy celować mniej więcej w 3 zarodki. No i nastawialiśmy się na takie właśnie szacowanie jeśli komórek byłoby dużo.
Pamiętaj, że nie musisz zapładniać wszystkich uzyskanych komórek i nie musisz też decydować dużo wcześniej. Jeśli na usg okaże się, że komórek jest np. 30 to wtedy powiecie ile chcecie, żeby było zapłodnionych.
Do tak zwanych dodatków trzeba mieć podstawowy tak przynajmniej ostatnio czytałam słabe nasienie czy wiek powyżej 35 wtedy np możesz zapłodnić wszystkie uzyskane komórkiTez właśnie pomyślałam, że poczekamy do stymulacji. Zobaczymy jak pójdzie stymulacja, będziemy decydować.
A czy któraś z Was jest w trakcie procedury z Ministerstwa Zdrowia? Bo chyba skoro w tej klinice zapladniaja klasycznie to chyba wszędzie tak jest. Po taniości zapewne