Witam dziewczyny

Hope - Wiesz co zapomniałam o te relanium się zapytać lekarza. Serio skleroza to mało powiedziane , jak człowiek nie zapisze sobie co ma zapytać na wizycie to klapa , oczywiście przynajmniej u mnie.
Zapytam jeszcze w sobotę bo na sobotę mam zaplanowany transfer.
Wiedzę jednak , że są różne opinie naszych dziewczyn na temat relanium i sama już nie wiem co o tym myśleć.
martaczi - Z tego co piszesz to relanium też ma działania rozkurczowe? Muszę o to zapytać lekarza bo ja zawsze po transferach mam odczucia ucisków na podbrzusze mimo brania nospy.
Ann84 - trzymam kciuki za Twoje zarodeczki a o cytoplazmie niestety nic nie słyszałam - znowu jakieś cuda niewidy chyba
. Mimo wszystko trzymam kciuki
sham - ja miałam 3 razy stosowany emryoglue , nie wiem czy faktycznie działa bo jak widać u mnie nie zadziałał ale znowu powiedziałam w klinice żeby był transfer z glue bo wiadomo lepiej wszystkie możliwości wykorzystać
Karusia - Trzymam kciuki za transfer i pozostałe zarodki. Ja będę po Tobie bo transfer mam w sobotę.
Ona - Ten jeden zarodek wystarczy

. Pozdrawiam
n.v.m. - powiem Ci że jakiś meksyk panuje w tej Twojej klinice. Jak to oni nie widzą czy to torbiel czy pęcherzyk , a kto ma to wiedzieć chyba oni kasę biorą i co tak na chybił trafił będą Cię traktować. Z tymi bakteriami to faktycznie różnie mówią niby nasienie jest płukane i wyszukiwany jest ten najlepszy plemnik , ale podanie antybiotyku dzień przed chyba cudów nie zdziała. Współczuję Ci bo macie z mężem dodatkowe stresy. Nic trzeba mieć nadzieję , że jednak jest to piękna komórka. I też bym już to dokończyła , bo przy tych całych kosztach to ten koszt punkcji już nic nie znaczy a szansa zawsze jest.