reklama

Kto po in vitro?

reklama
Anna84 poddawać się nigdy nie można! Dopóki masz możliwości to trzeba próbować tylko chyba czasami trzeba zwolnić tempo i trochę od tego odpocząć psychicznie bo można się wykończyć... Zobacze co mi lekarz powie ale chyba poczekam do jesieni z kolejna próba... Za dużo mnie to teraz kosztowalo stresu...
 
Blake mam bardzo podobną sytuację do Twojej. Uf nie jestem sama z zakrzywioną szyjką macicy ;-) z tym że u mnie wyszło to przy próbie wykonania histeroskopi bo przy inseminacji czy przy transferze cewniczki są cienkie i zapamiętujące kształt ciała zaś hagery do histeroskopi są sztywne. Mnie zabieg histero czeka 1 lipca. Mam nadzieję że przy okazji wykonają od razu poszerzenie szyjki

Ann84, Buterfly,Jesi, Alfa przykro mi :-( ale strasznie tak wymieniać Was dziewczyny, bo to aż tyle smutków :-(

Hope gratuluję córci!
 
Bziumelka - Człowiek uczy się każdego dnia. Dzięki . Po prostu wcześniej moje stymulacje różniły się tylko tym czy mam anty czy nie , wiadomo raz większe dawki raz mniejsze zastrzyków ale ogólnie tak to wyglądało i tak też było nazywane krótkim i długim protokołem :szok:.

Ann84 - bardzo mi przykro , że i Tobie się nie udało. Ach co za czarna passa nastała :no:
 
dziewczynki
to przykre co piszecie
ale ja też chyba do was dołącze
dziś 8dpt 5 dniowego zarodka, sikacz nie wyszedł a na papierze pojawia się jak przed każda @ coś brązowego :-(
ktoś z was wie coś o refundacji leków do stymulacji od lipca?
 
Smerfeta ja mialam wlasnie histeroskopie z poszerzaniem. Sama tez poprosilam o sprawdzenie szyjki, bo ta droznosc mialam w innym szpitalu i w klinice ivf nie wiedzieli. I zaraz mnie wzieli za fotel. 2 lekarzy probowali i nic. I doszlu do wniosku ze uspia mnie, bo za bardzo bolesne bedzie. I po samym zabiegu juz lekarz powiedzial ze mialam byc 5 min na stole, a bylam 45!!! Bo nie mogli sie dostac. Ale teraz jest juz dobrze. I okres zaraz po tym byl mniej bolesny jak zawsze. ;)
Stokrota, czy ty tez bedziesz usypiana?
 
reklama
Blake to też nie miałaś łatwo. Ja miałam histeroskopie (a raczej miałam mieć histeroskopie bo się nie udało) w znieczuleniu ogólnym czyli spałam, dlatego że w razie jeśli coś by było w macicy to mieli od razu usuwać. Tylko że dwóch lekarzy nie mogło dostać się do macicy przez zakrzywioną szyjke i zrezygnowali bo bali się że coś mi uszkodzą. Ta próba trwała 35 min. Mój dr prowadzący odesłał mnie do Łodzi gdzie ponoć dadzą sobie radę. Pewnie też będzie to w znieczuleniu ogólnym bo zapowiedzieli mi że będę w szpitalu 3 dni
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry