reklama

Kto po in vitro?

reklama
jo.m - ty wiesz :zawstydzona/y: :*

szkrabek- nie sugeruj sie narazie tym terminem, wsumie termin potwierdzi ci sie na prenatalnych. mnie sie rózni 1 dniem.
mialo byc ze 26.09 na 6 rocznice slubu, a prenatalne pokazalo ze 25.09

kate- nie schizuj. najwazniejsze ze serduszko jest. zobaczysz zleci ci tak jak mnie.

no ja juz placki upieklam, babke tez, teraz sie biore za kolorowanie jajek, a jutro sałatke. jakby mnie nie bylo to
życze wszystkim zdrowych pogodnych świąt.
 
szkrabek widze, ze hormony dają czadu:-) pompują w nas takie ilości hormonów i do tego ciąża sama w sobie to nie zła burza, więc świrujemy. Ja ogólnie doskonale panuje nad emocjami, ale moje techniki ostatnio zawodzą. Zastanawiam się kiedy założę biały kaftanik wiązany z tyłu:-D. Pamiętam jak z Dorotką gadałam po transferze i z byle powodu potrafiłam płakać:-p
 
Hess będzie się działo w maju:-)

GizaS ja ukratkiem zaglądam na listopadówki i tez tak jest, dziewczyny mają wizyty co 2-3tyg a my mogłybyśmy co tydzień na usg biegać, a ja nawet częściej:-p cieszą się ciążą nie to co ja....
 
no dziś rzeczywiście miałam jazdę bez trzymanki - a ostatnio się martwiłam, że właśnie nie mam płaczliwych dni, ani innych jazd hormonalnych i to nie było normalne... pfff.. głupek :dry: no teraz już nie chcę takich dni jak dziś - a kysz! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry