Kate no jakos dochodze do formy, brzuch mnie jeszcze pobolewa, maluszki raz placza, raz sa spokojne, wielka pomoc mam od mamy i od mojego, ktora mi pomaga, a tu obiad zrobi, a tu wezmie na rece maluszka itp.. na ta chwile nie wyobrazam sobie zebym byla sama... chociaz wiadomo to kiedys nastapi ze zostane sama i bede musiala dac rade. Mam takie momenty ze mysle ze nie dam rady, zmeczenie i nie wyspanie robia swoje. 3 dni temu pol dnia przeplakalam z bezsilnosci, w ostatnia noc zdazylam przymknac oko a tu maly sie obudzil. wiedzialam ze tak bedzie..poza tym glodna sie zrobilam i trzeba bylo cos zjesc..maluch wyssal zemnie energie. Pewnie zaraz mala sie obudzi wiec...jestem oslabiona, musze isc zrobic badania jak tam moje parametry....zreszta czesto mam nie przespane noce, albo spie krotko bo zasnac nie umiem itp...
p.s a ty sobie nie wkrecaj ze cos nie tak..!! wszystko jest dobrze.... no ja mialam wszystko w tej ciazy, plamienia, wymioty, biegunka, mdlosci, szpitale, jadlam kaszki bo mi nie wchodzilo nic innego, wiec dobrze ze nie masz objawow.. wiadomo jak sa objawy to wtedy ze jest ok.
Kate kciuki za wizyte !!
agapl moze nie wszystko stracone? trzymam kciuki! kiedy idziesz na usg?
Missdior najwazniejszy jeden zarodeczek zeby dal ciaze!
;-) kiedy transfer?