Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No to siup i do Gdańska
A my mamy od dziś nowe drzwi pod prysznic, bo w poprzednich zawias pękł i zostałam z drzwiami w ręku, a niestety nie dało się wymienić. Mam nadzieje, ze juz nic psuć się nie będzie
Emenems - to teraz próba cierpliwości Życzę Ci dwóch kresek i wieeelkiej bety! Niech ktoś otworzy ładnie ten maj, żeby też Hess nam się nie bała swojego przyszłego transferu
A ja to jestem chodzącą sierotą. Dzisiaj schodząc na śniadanie, zakręciło mi się w głowie i.. spadłam ze schodów. "Na szczęście" na pośladki i plecy i zjechałam z kilku schodków więc teraz leżę w łóżku i płaczę z bólu.. Ciekawe co jeszcze mnie czeka w tej ciąży?
OlaSzy - o rany, to Ty uważaj dziewczyno! No niestety, na osłabienia, omdlenia nie mamy wpływu i nigdy nie wiadomo kiedy to nas dopadnie. Mocno się poobijałaś? Ja kiedyś też tak spadłam ze schodów, ale chciałam tyłek ratować i podeprzeć się rękoma, nie zdążyłam i opadłam na łokcie. skończyło się dużym stluczeniem, krwiakami i miałam obie ręce na temblakach, hehe.
Robi mi się potworny i wielki siniak na prawym pośladku - na razie widziałam kolor czerwieni Plecy zdarte, w jednym miejscu widać było krew, ale nie krwawiłam jakoś specjalnie i boli mnie głowa, bo chyba w tym wszystkim zahaczyłam nią o coś, niestety momentu upadku w ogóle nie kojarzę, dopiero wstawanie..
Jutro jadę z rana na wszystkie badania krwi, bo boję się, że to znak, że czegoś mi brakuje w diecie.. bo to chyba nie jest naturalne, żeby mieć omdlenia tak samo z siebie.. A zresztą.. co ja będę mówić, same za miesiąc zobaczycie jak to jest