Jak ja miałam wizytę "prowadzącą" u lekarza to zrobił mi USG, żeby wiedzieć "na czym stoi". Dużo papierkowej roboty, bo wypełnienie karty ciąży, spisanie wyników krwi (zabierz ze sobą wyniki z badań na żółtaczkę, toxo jak masz, grupę krwi, świeżą morfologie i mocz), będzie sprawdzanie ciśnienia, ważenie, mierzenie i tak praktycznie mają wyglądać wszystkie wizyty. Miałam też zrobione badanie ginekologiczne, wykonanie posiewu dla pewności czy wszystko jest ok i nie ma jakiegoś zakażenia bakteryjnego / wirusowego no i wspomniane USG - serce, długość i ogólne sprawdzenie czy jest ok. Taka mini weryfikacja ciąży.
Jedna rzecz, którą polecam - odbierz zaświadczenie, że jesteś w ciąży, przyda się później w ZUS czy nawet wtedy, gdy jeżdżenie w pasach może sprawiać jakiś dyskomfort (chociaż polecam zakupić specjalne pasy dla ciężarnej do auta).