reklama

Kto po in vitro?

agulla, melisa, musimy mieć nadzieję!

Podczytywałam Was od 2 godzin na budowie, ale nie mogłam nic napisać, bo nie mam apki i ciężko chodziło to wszystko. Dopiero teraz zadzwoniła do mnie dr. Powiedziała, że absolutnie nie patrzeć na dzisiejszą betę :) martwi ją tylko estradiol, progesteron ok. Mówi, że w poniedziałek będziemy patrzeć na betę :) Dziś tylko kazała zwiększyć estradiol i tylko wspomniała, że no , że beta na II weryf. spada, a trzecia pokazuje:) kochana kate i kochana pani dr przytrzymały mnie przy radosnym spojrzeniu na życie choć przez ten weekend ;p:)

agula, może Twój też trochę zwolnił, ale da radę!
 
reklama
Bety, Cytując moją ulubioną bohaterkę mojego ulubionego serialu ranczo;d - "To żeś mądrze powiedziała ;p"

Choć z M. przewyłam pół dnia.. ale cały czas właśnie liczyłam na takie słowa od p. doktor też.. i od razu lepiej :) Zapytałam się "czyli mam się nie stresować?" a ona "nie, absolutnie" a za chwilę.. "tzn. trochę tak, aż tak to niech się pani nie nastawia" hehe,ale nie miała nic złego na myśli miałam wrażenie :)
 
agulla, melisa, musimy mieć nadzieję!
beta na II weryf. spada, a trzecia pokazuje:)
musimy :baffled::baffled:

jeszcze nic nie przesądzone....u Was....
ja się kurde załamałam bo scenariusz identyczny jak w czerwcu :no:


nie ma lepszego daru jak dziecko.
i większego cierpienia fizycznego i psychicznego jak przy ivf :confused2:
czy ta walka nie powinna być wynagradzana...tyle trzeba przejść..............
 
Ostatnia edycja:
Melissa uwierz mi, że są większe cierpienia. Jednak wierzę, że te Nasze będą wynagrodzone tylko trzeba troszkę poczekać ale za to jak się doczekacie-doczekamy to jakże wielkie będzie szczęście. Szybko zapomnimy o porażkach, bólu i zrytej psychice.
Tego nam życzę z całego serducha :-)
 
Pewne jest tylko to, że kiedyś umrzemy :-D No dobra to nie było śmieszne, albo było? :-)
A ja na "przekór" czekam na @. Niech w końcu przyjdzie bo zjem nie tylko zawartość lodówki ale i ją:-D
 
reklama
Melissa uwierz mi, że są większe cierpienia
pewnie są ale nie mam zamiaru się w tym licytować.....nie będziemy przecież porównywać np. walki z chorobami.....
miałam na myśli to, że jedni mają "złote strzały" a często nawet ich nadmiar......a my.....mimo trudu, oddania, poświęcenia......nie zawsze (nie wszystkie) doczekujemy tego cudu......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry