Czytam Wasze wypowiedzi na temat adopcji i ja też coś dodam od siebie. Temat adopcji w Polsce jest bardzo trudny. Mama mojej znajomej prowadzi dom zastępczy. Przeważnie są u niej dzieci małe, porzucone przez matkę bądź odebrane alkoholikom. Kiedyś pytałam głównie chodziło mi o nas, czy w związku z tym jej mama nie może nas polecić by to wszystko tak nie trwało. Niestety większość tych dzieci ma nie uregulowana sytuacje prawną, mimo że nas zna nie ma takich uprawnień. I tak te dzieciaczki od czasu narodzin do ukończenia 2-3 lat są u niej a później idą do domu dziecka. Tragedia, nie rozumiem skoro rodzic się nie interesuje czemu nie pozwoli na lepsze życie tych dzieci? ???? Ja się pytam??