Już dzwoniłam do dyrektor Invimed. Pojechałam trochę, ale cóż. Moim zdaniem w Invimed g...o potrafią. Dwa razy robili mi in vitro i żadnego z dwoch jajeczek nie zapłodnili

Powiedzieli oczywiście, że to moje jaja się nie nadają. Raz zrobiłam in vitro w Invicta i komórka zapłodniła się bez problemu, zarodek dotrwał do 5. doby. Nie zaimplantował się, więc po adopcję zwróciłam się do Invimed bo tu taniej. A jak adoptuję komórki młodej kobiety to i tak pewniaki. Tak myślałam

Okazuje się ze Invimed nawet ze zdrowym i LICZNYM materiałem nie potrafi się obejść dobrze i bez szwanku. Dwa zarodki. Co za wynik !!! Miałam czekać do 5. dnia na blastkę, a tu Rokicki rekomenduje podanie embrionów w 2. dobie. Co za ściśnięte ze strachu pośladki!!! dlaczego? Bo blastki prawdopodobnie nie będzie albo będą słabiutkie !!!! i może lepiej, żeby pacjentka tego nie wiedziała

Mówią że obejmą mnie kompensacją i że następny program adopcji będę już miała za darmo! A ja im już nie wierzę! Mam głęboko w d....e kolejne adopcje. Bo nie zdecyduje się już na nie. Dość mam. U mnie się już przelało. Przestrzegam dziewczyny przed Invimed – żenujące labo mają. Utopiłam w Invimed ok. 35 tys. zł. Jeśli kiedykolwiek będziecie się zastanawiać czy Invimed czy Invicta - nie wahajcie się chwili. Invicta idealna nie jest, ale przynajmniej cokolwiek tam potrafią.
@kachna Oczywiście że się targuję. Kasy im nie popuszczę

Ale moich emocji zaangażowania nadziei – tego mi już nikt nie odda
@kate_p7 Masz Parzemysława z jednej z tych dwóch komórek??? Jakie morfologie miały blastki? Miałaś wszczepione dwa embrio?
@moniusia Dostałam zgoła inna informację. Że przeciętnie odmraża się między 6 a 8 komórek, z czego 4-5 się zapładnia. Podobno mój przypadek to "pech". K..... m..! Invimed chwali się liczbami 68% powodzenia przy biorstwie. Skąd te liczby????? To kłamstwa zwyczajne. jestem pewna.
@sykatynka Absolutnie tak!
@tola Tak, lipa
