reklama

Kto po in vitro?

reklama
Stacy ja mam gonalF w penie tam jest już dawka gotowa nie muszę nic nabierać tylko taką małą strzykawkę nakładam i przekręcam na ilość dawki którą mam sobie podać. Czy któraś z dziewczyn używała takiego pena??
 
Stacy ja mam gonalF w penie tam jest już dawka gotowa nie muszę nic nabierać tylko taką małą strzykawkę nakładam i przekręcam na ilość dawki którą mam sobie podać. Czy któraś z dziewczyn używała takiego pena??
Dokładnie tak, nakładasz igielke przekręcasz , ustawiasz ilośc jakaś masz sobie jednorazowo podać , wstrzykujesz i gotowe . Bardzo funkcjonalne w porównaniu z robieniem samemu roztworu jak np przy bravelle.
Powodzenia dasz radę ! [emoji110]
 
U mnie to było bardzo skomplikowane, zaczelam od menogon i bravelle na która wogole nie zareagowałam (okazało sie, ze trafiła mi sie felerna seria) w 14 dc lekarz postanowił dorzucić gonalF Dodam , ze do 14 dnia nie było żadnego pęcherzyka dominującego praktycznie nic . GonalF brałam do 21 dnia po 150 mg. 22dc podczas punkcji pobrano mi 39 pęcherzyków... Oczywiście hiperka przeokropna i wstrzymany transfer , dzięki Bogu szybko przyszła @ i za tydzień w środę jadę po swoje mrozaczki .
Nic sie nie martw , każda z nas jest inna , zaufaj dr , na pewno wie co robi .
 
Dzięki Zaneta ja też mam nadzieję, że wie co robi. Wow ale miałaś produkcję a ile masz zapłodnionych komórek? Czyli nie miałaś transferu i pierwszy raz podchodzisz? Trzymam za Ciebie kciuki na pewno się uda:tak:
 
Z 39 odrazu zapłodnili 10 i zamrozili , 14 udało sie kultywować po 5 dniach wyszło 8 blastusiow bardzo dobrej klasy ktore zostały zamrożone , w środę zabieram do domku dwa na święta i mam nadzieje , ze sie zadomowią [emoji173]️[emoji173]️[emoji173]️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry