24magda09
Fanka BB :)
dziewczyny to i mnie dopiszcie w kalendarz 8.12 usg przed transferem; ) Silvia ja mam urwanie głowy z tą moją pieszczocha,jak wzięłam synka jeszcze w gondoli to gdy wyszłam na podwórko to ona siedziała w koszyku na zakupy na dole
wychodząc na spacer zamykam ja w domu bo biegnie za nami,synek jak był chory i gdy zabkowal boleśnie spał z nami no i oczywiscie kotka ja nie miałam wogole miejsca na poduszce myślałam że będę musiała spać w nogach; ) także myślę że jak będziesz mieć swojego bobaska to będziesz mieć podobną sytuację; ) będzie rodzinka w komplecie; ) trzymam za was mocno kciuki
Ja ogólnie słyszałam, że po cc dłużej dochodzi się do siebie. Ale to tez zależy, bo moja znajoma miała cc na życzenie i po 2 dniach latała po domu i zajmowała się dzieckiem. Inna znajoma rodziła sn z 12h do tego oksytocyną wywoływali poród, tez ją szyli dość długo no i oczywiście łyżeczkowanie plus anemia efekt 7dni w szpitalu, bo był problem z morfo no i krwawienie się nie zminiejszało. Najgorzej to mieć oksytocynę, dojść po 12h do 6-7cm rozwarcia a pote cc jeżeli jeszcze jest tendencja do anemii, to dziecko pojedzie na neonatologie.. Po prostu wszystko zależy od komplikacji:-) jak ich nie ma to czy sn czy cc to za 2-3 dni się ogarniesz:-)
;-)