reklama

Kto po in vitro?

24magda09, onadlaniego - bardzo mi przykro :(. Ale nie poddawajcie się, czasem trzeba zawalczyć o swoje szczęście dłużej...

aniolkowa.mama - Tobie gratuluję po cichu, w środę zrób betę i życzę Ci wielkiej i ładnych przyrostow.

Yplocka - a jak Twoje zarodeczki?

Hess, niestety. Żaden nie przetrwał.....Masakra. Już nawet nie mam siły płakać.
 
reklama
Dziewczyny najgorsze jest to że na prawde wierzyłam że się uda... Silvia kochana mam mrozaczki,nawet 2 tylko ze razem zamrożone ☺☺jeszcze na razie nic nie planuje do czerwca na pewno je wykorzystam, tylko najgorsze jest to że po ostatnim transferze dowiedziałam się że ta macica jest tak bardzo wysoko że ciężko się do niej dostać.
 
Przykro mi razem z wami.W glowie mam jeszcze narkoze,M.wpakowal mnie do lozka bez laptoka,wiec pisze cichaczem z tel.mam odpoczywac i nie przeginac paly!!!! A tu tyle smutasow,przytulam Was...nie taki mial byc ten poniedzialek:no2:czasami nie wiadomo co powiedziec,ja po poronieniu juz tez nie potrafie sie cieszyc,za to coraz bardziej boje.Aniolkowa mamo-jestes naszym poniedzialkowym sloncem,dowodem na to ,ze trzeba wierzyc do konca i nie poddawac.Z toba sie ciesze...produkuj testy i wysylaj fluidy w eter...
 
yplocka1 strasznie mi przykro,nie dziwię się że już nie masz sił płakać,kochana ja dziś przeżyłam pierwsza porażkę i jest bardzo ciężko,dobrze że chociaż to forum istnieje bo tu najlepiej każda rozumie łzy porażki i szczęścia.
 
Dziewczyny najgorsze jest to że na prawde wierzyłam że się uda... Silvia kochana mam mrozaczki,nawet 2 tylko ze razem zamrożone ☺☺jeszcze na razie nic nie planuje do czerwca na pewno je wykorzystam, tylko najgorsze jest to że po ostatnim transferze dowiedziałam się że ta macica jest tak bardzo wysoko że ciężko się do niej dostać.
Uuuu masz 2 mrozaczki-bliźniaczki to kochana zabieraj je jak najszybciej nie każ dzieciaczkom czekać ;)
 
Kochane wam mogę to powiedzieć bo w tym wszystkim jest najgorsze jest to że ja nadal mam cień nadzieji że może to jest za wcześniej i że jeszcze może się uda :( zawsze byłam do wszystkiego pozytywnie nastawiona a tu nagle takie rozczarowanie. Moja gin.napisała że prg.jest dobry ale czy to ma jeszcze jakiś sens...
 
Kochane wam mogę to powiedzieć bo w tym wszystkim jest najgorsze jest to że ja nadal mam cień nadzieji że może to jest za wcześniej i że jeszcze może się uda :( zawsze byłam do wszystkiego pozytywnie nastawiona a tu nagle takie rozczarowanie. Moja gin.napisała że prg.jest dobry ale czy to ma jeszcze jakiś sens...
No ja tak pomyślałam właśnie, że za wcześnie ale nie chciałam Cię denerwować lepiej się mile zaskoczyć ;) kiedy będziesz powtarzała?
 
reklama
24Magda 09, każda porażka boli, nieważne czy jest pierwsza czy kolejna. Ja przeżyłam porażkę już na każdym etapie i chyba każda boli tak samo. Najgorsze jest tylko to, że musze sie teraz walczyc o odzyskanie kaski.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry