reklama
Tez na żywca, ale mnie nie bolało bardzo. Mąż mówi, ze to dlatego ze ja jestem masohista? Czy jak to się mówidobrze znoszę ból, jutro idę na kanałowe do dentysty, bez znieczulenia oczywiście
![]()
Szalona! Ja to nie jestem taka twarda
Miękka cipa ze mnie
A na samą myśl o jutrzejszej punkcji mi się aż słabo robi
Czarna1985
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Listopad 2019
- Postów
- 2 220
Bedzie dobrze kochana. Dasz radeSzalona! Ja to nie jestem taka twarda
Miękka cipa ze mnie
A na samą myśl o jutrzejszej punkcji mi się aż słabo robi![]()
Trzymam kciuki za jutro
Ja jutro tez mam wlew domaciczny w Warszawie wiec czeka mnie 4 h wycieczka
Gonia0605
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Marzec 2020
- Postów
- 2 258
Kurczę... Taka młoda, a już taka doświadczonaOprócz tego razu, byłam już 4 razy w ciąży poza invitrowej. Teraz w dodatku mam już tylko jeden jajowód, słabe amh i problemy immunologiczne. Oczywiscie ze marzyłby mi się naturalny cud, ale u mnie raczej dobrze to nie rokuje. Od ostatniego ivf minęły twa lata, laparoskopia z usunięciem jajowodu, pół roku później laparoskopia usuwająca endometrioze, za wcześniejszym razem nie mieli na to czasu bo byłam w stanie zagrażającym i zabieg nie był planowany, w między czasie trwało trochę zanim dostałam zalecenia od immunologa a chwilę przed tym jak już mieliśmy zaczynać to mój mąż zachorowal na grypę z wysoką gorączką i na kolejne trzy miechy musieliśmy odłożyć.
Chcę zrobić ile moge, żeby w miarę szybko dojść do granicy i zacząć znowu żyć. Chociaż też nie wiem czy to takie realne, bo nawet jak zrezygnujemy kiedyś ivf, to dopóki mam jeszcze jeden jajowód, pewnie co miesiąc będę czekać na cud.
Zrobisz jak uważasz... Tylko Ty możesz podjąć decyzję... Ale to znaczy, że będziesz podchodziła do kolejnej stymulacji? Oby Ci się udało...
U nas na naturalną nie ma szans... Mąż ma kryptozoospermię, a ja już bez komórek... Ja jeszcze parę miesięcy temu mówiłam, że będziemy próbować dopóki starczy sił albo pieniędzy. Teraz wiem, że na pewno wezmę pozostałe zarodki... Jeszcze nie wiem czy naraz czy w dwóch transferach... Ale co dalej, naprawdę nie wiem...
Pchełka216
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 27 Czerwiec 2020
- Postów
- 2 943
no wee to będziesz miała w narkozie. zaśniesz i obudzisz się. dużo jajek hodujesz? jak nieduzo to nie bedzue tak źle. jak dużo powyżej 20 to kolejny tydzień weź zwolnienieSzalona! Ja to nie jestem taka twarda
Miękka cipa ze mnie
A na samą myśl o jutrzejszej punkcji mi się aż słabo robi![]()
Bedzie dobrze kochana. Dasz rade
Trzymam kciuki za jutro
Ja jutro tez mam wlew domaciczny w Warszawie wiec czeka mnie 4 h wycieczka![]()
Dziękuję kochana,
Pozdrów tam nasza Stolicę ode mnie
no wee to będziesz miała w narkozie. zaśniesz i obudzisz się. dużo jajek hodujesz? jak nieduzo to nie bedzue tak źle. jak dużo powyżej 20 to kolejny tydzień weź zwolnienie![]()
Właśnie nie w narkozie.. Na żywca będą mi wyciągać jajca, niestety... mam ich po ostatniej wizycie 22
Kurcze, przeraziłas mnie teraz
Niech mnie ktoś dobije pliiiis!!!
Ja też Ale bolaloNa żywca![]()
Pchełka216
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 27 Czerwiec 2020
- Postów
- 2 943
coooooo ale jak to? masz jakieś prEciwskazania czy co? czemu oni (i która to klinika?) tak dokładają kobietom cierpień????Właśnie nie w narkozie.. Na żywca będą mi wyciągać jajca, niestety... mam ich po ostatniej wizycie 22Na szczęście do pracy dopiero w sierpniu idę więc będę leżakować...
reklama
coooooo ale jak to? masz jakieś prEciwskazania czy co? czemu oni (i która to klinika?) tak dokładają kobietom cierpień????
W Anglii się leczę... Kazali z rana tylko wziąść 2 paracetamole i mam być tam o 9:00 a o 10:00 punkcja.. Kazali też wziąść skarpety, laczki i szlafrok i 3h przed nie mam nic już pić... I dzisiaj po 24 nie jeść...Nie mam żadnych przeciwskazań...
Podziel się: