reklama

Kubuś 28 tc+2, 770 g

Jeszcze trochę wytrzymajcie. Na pewno wypisza Kubusia, jak już będzie znim wszystko ok, żebyście sobie poradzili. Mnie nawet lekarze odradzali kupno monitora oddechu, mówiąc , że teraz prawdopodobieństwo bezdechu jest juz tylko takie jak w populacji zdrowych noworodków. Pozdrawiam serdecznie:-)
A może zamieścisz jakies zdjęcie Swojego Synka?
 
reklama
zdjęcie zamieszczę jak tylko dojdę jak to zrobic:-) chociaż zdjęć na razie mamy tylko 4 bo póki leżał na OIOM-ie to raczej nie pozwalali pstrykać fotek
 
Ostatnia edycja:
jestem po wizycie w szpitalu. Kubuś rośnie jak na drożdżach, dzisiejsza waga - 1750. Bez wspomagania wytrzymuje 3-4 godziny a potem trzeba podłączać trąbe do nosa. Musimy być cierpliwi - dr cały czas nam powtarza, ze czekamy terminu porodu. We wtorek będzie neurolog i okulista, zobaczymy co powiedzą. Poza tym Kropek jest cudowny, uśmiecha się do nas, łapie za palec, a jego minki to po prostu poezja:-)
 
Dzisiaj Kubusia badał neurolog, no i jednak zlecił zrobienie punkcji. Lekarze caly czas nas uspokajają, ze to tylko po to by mieć pełny obraz Maluszka, ale ja i tak juz wariuję. Okulista stwierdził I stopien retinopatii i zalecił dalszą obserwację. Boże, to wszystko tak powoli idzie. Wiem, że muszę być cierpliwa, bo lekarze robią wszystko ,zeby Kubuś był zdrowy, ale dzisiaj jakos doła złapalam i nic sie mnie nie trzyma
 
Nie załamuj sie , Sylwetka. Przecież Kubuś stale idzie do przodu. I stopień retinopatii to jeszcze nic. Mały nie był długo pod tlenem, więc powinno być dobrze. Moja mała miała III stopień i musiała zostac poddana laseroterapii, ale i to jest do przeżycia.
Trzymaj się i nie daj się!
 
Jeżeli chodzi o oczka to lekarze są dobrej myśli, jest ogromne prawdopodobieństwo, że wszystko się samoistnie "naprawi". Teraz się modle, zeby tylko punkcja nic nie wykazała
 
Jeśli Kuba nie będzie potrzebował tlenu ani respiratora w niedalekiej przyszłosci to oczkami martwić się nie musisz. 1 stopień to naprawdę nic.Trzeba obserować bo czasem nawet jak się już wycofa może wystąpić regresja,ale jeśli stopień nie bedzie wzrastać t bądz spokojna.
punkcja - no trudno,wszystko dla dobra maluszka.
 
właśnie jest problem z tym, że Kubuś cały czas potrzebuje wsparcia oddechowego. Lekarze walczą żeby obyło się bez respiratora ale z infanta pewnie jeszcze jakiś czas nie zejdzie. Mojemu Smukowi sił na oddech starcza na jakies 3-4 godziny a potem niestety trąbka na nos.
 
reklama
Kochana trzymam kciuki za Kubusia aby wszystko poszło gładko i bez problemów.
Musisz sobie powtarzać że to wszystko w trosce o jego zdrowie.
Będzie dobrze :tak: trzymaj się dzielnie i bez załamek mi tam;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry