reklama

Kubuś 28 tc+2, 770 g

reklama
Wróciliśmy o d Kuby. Dzisiaj po 12 miał robioną punkcję, czekamy teraz na wyniki. Nie było dzisiaj nawet jak porozmawiać z lekarką bo na oddziale było bardzo niespokojnie - przewozili Maleństwo z OIOMu do kliniki. Lekarka dosłownie w biegu powiedziała, że jest lepiej. Akurat w ustach tej lekarki lepiej znaczy bardzo dobrze. Wyniki oddechowe dzisiaj były rewelacyjne, satyracja cały czas utrzzymywała się na poziomie 99%, wię może nasz Kropek w końcu zaskoczył z oddechem i niedlugo wspomaganie nie bedzie już potrzebne i wtedy prosta droga do domku.
 
Niestety Kropek w poniedziałek jeszcze raz bedzie kłuty. Wczorajszy materiał z punkcji był niediagnostyczny,bo pobrali za mało płynu. Dobrze, że z oddechem coraz lepiej.
 
Kubusiowe wiadomosci: Dzisiaj bylo robione echo serca. Kuubuś ma jeszcze niewielki wysięk do osierdzia, ale lekarka ustawiła mu zwiększoną dawkę leku. Z oddechem coraz lepiej, ma coraz dłuższe przerwy od wspomagania ,ale lekarze są ostrozni z odlączeniem, bo boją się jeszcze o płucka. dzisiaj z Dr zgodnie stwierdziłysmy że lepiej 2 dni dłużej na infancie niż jeden dzień za krótko. W poniedziałek neurolog i powtórzenie punkcji.
 
Dzisiaj Kubuś postawił w stan alarmu cały oddział. Jak unormowało się z oddechem to pojawiły się problemy z serduszkiem. Niby echo serca wychodzi w normie , ale dzisiaj rano pojawił się częstoskurcz i Kropek porządnie wszystkich wystraszył. Dzięki Bogu Kubuś szybciutko się pozbierał, ale kardiolog sprawdza dzisiaj stan co trzy godziny. Lekarka powiedziała,ze wszystkie problemy Kubusia są spowodowane jego skrajną niedojrzałością, a na problemy z serduszkiem ogromny wpływ miały problemy oddechowe. Jutro znowu neurolog i decyzja odnośnie powtórki punkcji, a ja zaczy7nam panikować...
 
A dowiadywałaś się może jak z przewodem Bottala u Twojego malca? U wcześniaków częściej się zdarza ,że się nie domyka i przez to są problemy i trzeba go czasem zamknąć operacyjnie ( mało skomplikowany zabieg).
 
Mamo Wiktorii lekarze nic na ten temat nie mowili (tzn. na temat przewodu Bottala), nawet wczoraj podczas rozmowy dr stwierdziła, że to co sie dzieje z serduszkiem wynika z niedojrzalości Kubusia, na razie leczą farmakologicznie i jest ppod stała obserwacją kardiologa. Jeżeli nie będą sobie mogli poradzić czeka nas przeprowadzka do kliniki (Lublin albo Warszawa) ale mam nadzieję, że wszystko się ustabilizuje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry