Dzisiaj mam gości i od rana (tj. od 11 bo późno wstałam

a to do mnie nie podobne). Upiekłam ciacho i zrobiłam 2 sałatki. Nie wiem czy znacie sałatkę tęczową a tej drugiej nie znam nazwy - z kalafiorem?.
Sałatka tęczowa: 5 ugotowanych marchewek, por – tylko białą część drobno pokroić (pokroić i posolić, odstawić na chwilę aż zmięknie), jajka ok. 5÷6 sztuk,czerwona papryka – 1 sztuka, puszka kukurydzy, puszka ananasów (odsączyć i pokroić w kostkę).
Na dno miski wylać kilka łyżek sosu z majonezu wymieszanego z małym jogurtem. Sól i pieprz do smaku . Składniki układać warstwami w podanej kolejności a na koniec wylać na całość większą część sosu.
Druga sałatka: ugotować
kalafior i pokroić w kwiatki,
5-6 jajek ugotowanych na twardo pokroić w kostkę - najlepiej na sitku,
3 obrane ze skóry pomidory pokroić w ćwiartki. Ostudzone i pokrojone składniki wyłożyć na miskę i polać sosem czosnkowym (majonez, śmietana lub jogurt + zgnieciony czosnek wg uznania + sól do smaku).
Smacznego :-):-):-) jak by ktoś chciał spróbować. Ta 2 jest super szybka.
A ja dzisiaj jestem zdrowaśka



zrobiłam sobie sok ze świeżych jabłek, marchwi i buraka z odrobiną cytryny. I na dodatek bardzo mi smakował



.