reklama

Kuchnia

reklama
a ja dzisiaj na obiadek szykuje leniwe pierożki:-pz tymi sałatkami to nie kuscie bo mi nie wiele brakuje zeby wpasc w szal pichcenia a mezus powiedzial zebym zachowala energie na swieta :tak:
 
a ja dzisiaj w domku mam imprezkę. tatuś ma imieniny i będę mogła się ponajadać do woli samych smakołyków. a najbardziej się cieszę z sałatki w kurczaka. w sumie sama ją robiłam, ale jak nie ma okazji to mi się za bardzo nie chce. jeszcze jutro rano czeka mnie zrobienie drugiej sałatki z tuńczyka, bo druga tura gości przyjedzie. mniam mniam.
 
Celinka na co czekasz??:-) akurat sałatka zrobiona była tradycyjnie , ale mam wersję dla leniwych - tydzień temu taką robiłam: dwa słoiczki warzywek + jabłko + jaja i por = gotowe!!!!!!!!!!:-D:-D:-D
 
Dzisiaj mam gości i od rana (tj. od 11 bo późno wstałam :-D a to do mnie nie podobne). Upiekłam ciacho i zrobiłam 2 sałatki. Nie wiem czy znacie sałatkę tęczową a tej drugiej nie znam nazwy - z kalafiorem?.
Sałatka tęczowa: 5 ugotowanych marchewek, por – tylko białą część drobno pokroić (pokroić i posolić, odstawić na chwilę aż zmięknie), jajka ok. 5÷6 sztuk,czerwona papryka – 1 sztuka, puszka kukurydzy, puszka ananasów (odsączyć i pokroić w kostkę).
Na dno miski wylać kilka łyżek sosu z majonezu wymieszanego z małym jogurtem. Sól i pieprz do smaku . Składniki układać warstwami w podanej kolejności a na koniec wylać na całość większą część sosu.

Druga sałatka: ugotować kalafior i pokroić w kwiatki, 5-6 jajek ugotowanych na twardo pokroić w kostkę - najlepiej na sitku, 3 obrane ze skóry pomidory pokroić w ćwiartki. Ostudzone i pokrojone składniki wyłożyć na miskę i polać sosem czosnkowym (majonez, śmietana lub jogurt + zgnieciony czosnek wg uznania + sól do smaku).

Smacznego :-):-):-) jak by ktoś chciał spróbować. Ta 2 jest super szybka.
A ja dzisiaj jestem zdrowaśka :-D:-D:-D zrobiłam sobie sok ze świeżych jabłek, marchwi i buraka z odrobiną cytryny. I na dodatek bardzo mi smakował :szok::szok::szok:.
 
ide gotowac rosolek wolowo-drobiowy...z duza iloscia mieska,ktore bede zajadac...szczerze to do 15 tygodnia nie moglam patrzec na mieso,a teraz codziennie mi sie chce!!!! moje dziecko bedzie miesozerne!!!
 
w końcu znalazłam to francuskie ciasto i uraczyłam całą rodzinkę tymi ciasteczkami (nie wiedziałam jakie będą lepsze i część zrobiłam na słodko a resztę na "słono") i sama tez się nieźle najadłam :-D
 
Dziewczyny, a czy któraś z Was spotkała się kiedyś ze zjawiskiem pod tytułem ciasto Herman? Takie ciasto na zaczynie drożdżowym krążącym w formie łańcuszka i przekazywanym sobie przez znajomych?

Koleżanka mnie spytała, czy kojarzę jak zacząć ten łańcuszek, bo ma ochotę. Myśmy piekły to w czasach licealnych, ale już nic nie pamiętam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry