aha83
kwietniówka '09
Gabi no to superowe wieści!!!! Cieszę się 
Aga nie przejmuj się innymi, teraz to myśl tylko o sobie i Zuzi, a reszta jakoś się poukłada!!! Głowa do góry :-)
A ja właśnie obiadek zrobiłam i czekałam na Wojtka a tu dzwoni, że jeszcze z pracy nie wyszedł, co prawda nie z jego winy, ale nosi mnie ,że szok. Kurcze oberwie mu się jak mi zaraz nie przejdzie.....


Aga nie przejmuj się innymi, teraz to myśl tylko o sobie i Zuzi, a reszta jakoś się poukłada!!! Głowa do góry :-)
A ja właśnie obiadek zrobiłam i czekałam na Wojtka a tu dzwoni, że jeszcze z pracy nie wyszedł, co prawda nie z jego winy, ale nosi mnie ,że szok. Kurcze oberwie mu się jak mi zaraz nie przejdzie.....


.
Teraz kiedy jestem przed porodem moze wyjść kiedy chce i już widzę co będzie po porodzie
, ale cóż ktoś musi pracować
(M w 41 tyg. 3300,a na usg przed porodem 2900 wychodziło).Pozwolenie na rodzenie mam.Tylko co z tego.Skurczy ZERO (miałam przez kilka miesięcy to po co mi teraz)
Dołu nie macał,bo to bez znaczenia juz i tak bez akcji skurczowej nie urodzę.A z paciorkowcem mam głośno od progu szpitala krzyczeć,to dadzą antybiotyk na początku porodu.To co M chorował po urodzeniu to raczej nie ten paciorkowiec,bo przy tym dzieci nie chorują,tylko sepsa w drugiej dobie,zazwyczaj ze skutkiem śmiertelnym.