reklama

Kwiecień 2009

hejka:)
u mnie wlasnie zaczal deszcz padac:wściekła/y: a chcialam sie wybrac na zakupy no i lipa....mam nadzieje ze przestanie bo nie chce mi sie siedziec dzisiaj w domku;-)
ogolnie czuje sie dobrze, maly co wieczor imprezujew moim brzuszku:sorry: zostal jeszcze tylko tydzien i jeden dzien do jego wielkiego wyjscia:-) mam nadzieje ze bedzie gotow:-D
 
reklama
Kurde, ale Wam zazdroszcze tych zakupow... dobrze, ze moj M nie reaguje alergicznie na listy wszelakie, bo my na razie uziemieni w domku jestesmy;-) chociaz ja mam dzisiaj wypad do lekarza na zdjecie szwow, aby tyle...ciekawe jak M sobie poradzi z Mlodym:-)
 
Ja też zazdroszczę chodź zakupów.
Zawsze to jakieś wyjście z domku. Z malutkim to potem tylko spacerek i uziemienie.
A powiem wam ze ja teraz mam lepszy apetyt niż w czasie ciąży :zawstydzona/y:
Pewnie to kwestia karmienia piersią. Co prawda już sobie nie pozwalam na roznosić i ta dieta jest tak w miarę rozsądna, z racji Marcelka. Ale jeść mogę :tak:
 
Cześć dziewczyny.Ja melduje sie nadal w dwupaku.:szok:
WIdze ze nerwówka jakaś na forum hihihihi.
CO do dojechania do szpitala to ja mam prawko ale jak na złość moje autko sie rozwaliło i jestem uziemiona w domu a napewno gdybym nie miala wyjscia to bym wsiadłą i pojechala.Mój M zazwyczaj na terenie miasta jest ale dzis druga dobe jestem sama i w nocy tez dlatego chyba dzis tez musze mlodego przytrzymamc w brzuszku,jutro ide na oddzial do szpitala.A dzis tylko na ktg.Kurcze to juz 42 t sie zaczoł.:szok::szok:
 
reklama
hihiih...a mi zakupy zrobiła dziś mama...wpadła do mnie niespodziewanie...wczoraj mąż zrobił a chlebek sama piekę....suuuuuuperancki mniamu.....więc mam z głowy zakupki w sobote sie wybieram na DUUUUUZE wydatki.....:szok:właśnie gotujemy obiadek...dziś gulasz z makaronem a na jutro smażymy kapuche z boczusiem i cebulką bo będą krokiety...kurcze nawet mam dziś powera w sobie hihihihihi:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry