Hejka!
Wczoraj już nie miałam siły do Was zajrzeć, padłam chwilę po nakarmieniu i uspaniu Ani. Skumulowało mi się chyba zmęczenie z ostatnich dni albo tygodni, bo normalnie chodziłam jak śnięta.
A jeszcze popołudniu, jak nieślubny wrócił z pracy, pojechaliśmy parę kilometrów za miasto na wioskę. Kupiłam przez Allegro fajny komplecik - bluzka + ogrodniczki, używane za grosze. I okazało się że to rzut kamieniem od nas, no to odebraliśmy osobiście. Przy okazji mała pooddychała świeżym wiejskim powietrzem ;-)
A na miejscu babka mi proponuje, ze jak chcę, to ona jezcze ma parę innych ciuszków, na zimę i mogę zobaczyć. No i... przytaszczyła 2 wielkie torby!

Poogladaliśmy i wybraliśmy całkiem fajne, zadbane rzeczy, cieplusieńkie, więc się już zimy nie boimy

. A najbardziej cieszę się z kombinezonika - bladoróżowy, prawie nieużywany. Za całość daliśmy 170zł, ale tyl to ona prawie dała za sam ten kombinezon. Więc wycieczka się udała. Tylko potem padłam

A dziś mój skowronek zrobił nam pobudkę przed 5!



Dobrze, że A. się nim zajął, bo ja chyba bym zasnęła na stojąco. Zajął, znaczy wsadził do łóżeczka i włączył karuzelkę ;-) a jak się dziecię znudziło i postanowiło jednak zjeść coś i zasnać, to już mamusi rola
Niestety jesteśmy już same, A. w pracy i wróci w piątek

:-( wiec trzymcie kciuki co bymi córa dała czasem odsapki.
O, już się nudzi więc narazie nici z czytania innych wątków
a ja nie mam zadnego zdjecia Alusia wywolanego

tylko na kompie albo na plytach...moja mama juz placze ze nawet wnuka kolezankom nie moze pokazac
To tak jak u nas, też nic. Muszę się za to zabrać, ale..... zawsze brakuje czasu, a tych fotek już tyle jest, ze weź się teraz zdecyduj...
Ja odkąd kupiłam aparat cyfrowy parę lat temu to ŻADNEGO zdjęcia nie wywołałam

, ciągle się jakoś zebrać nie mogę. Ale powiedziałam sobie dość, juz mam nawet powybierane najfajniejsze zdjęcia (tylko od urodzin Igorka) a i tak 100 się zrobiła. Chyba wezmę przykład z was i co miesiąc będę wywoływać.
100? To u mnie jeszcze jedno zero dodać ... ale co ja zrobię, jak bardzo lubię robić fotki,a moja córcia taka fotogeniczna ;-)
Narazie! Bo ktoś krzyczy "Mama" z łóżeczka ;-)

