witam sie z wami kwietnioweczki w ten ponury dzien:-)
za oknem pada snieg z deszczem, ja niewyspana, wiec chyba dzisiaj ciezki dzien mnie czeka.. takiej nocy jak dzisiaj to dawno nie mialam

odkad mezus wrocil z pracy to chyba jakies fatum nademna zawislo

stwierdzil, ze na pocieszenie po ciezkim dniu zabierze mnie do kfc, nio i po 22 jechalismy na cos pysznego do jedzenia.. w polowie drogi wysiadly nam wycieraczki, a padal straszny deszcz, nio ale jakos nam sie udalo do tego kfc dojechac.. nio ale juz nie bylo mowy o wracaniu autem do domu, wiec mielismy przymusowy spacer w deszczu do domu.. zanim doszlismy byla juz prawie 24, a nam sie wcale nie chcialo spac.. puscilismy film w nadziei, ze nas zanudzi i usniemy, nio ale jednak byl ciekawy i ogladnelismy do konca.. nio a mnie dalej bezsennosc trzymala, nio ale wkoncu jakos usnelam.. nie minela godzina a moje male lobuzy z kuchni zaczely piszczec w nieboglosy i oczywiscie ktos musial do nich wstac

padlo na mnie, bo maz spal jak kamien i nie bylo mowy o tym, zeby sie obudzil.. wiec poszlam do kuchni i spedzilam tam ponad godz, bo szczeniaki ani nie myslaly spac, a kazda moja proba wymkniecia sie z kuchni konczyla sie piskami.. stwierdzilam, ze chyba sa glodne i o 4 w nocy szykowalam im kaszke

wkoncu usnely, a ja juz zmeczona jak niewiem co popelzlam do lozka z nadzieja, ze teraz juz moge spac.. nio i pare minut po 6 obudzilo mnie drapanie po rece

okazalo sie, ze piski nikogo nie obudzily i szczeniaki wylazly z kuchni i zaczely lazic po pokoju i robic demolke

znowu musialam z nimi siedzec pol godziny az zasnely

nio i skutek jest taki, ze teraz jestem zla, niewyspana i mam podkrazone oczy

-Szwedka- ja podstawowe badania robie co miesiac.. ale moze dlatego ze przed ciaza 2 razy mialam anemie..
aniolek20k ale ci zazdroszcze tej wizyty u fryzjera;-) tez bym poszla z mila checia sciac wlosy, nio ale nic z tego, bo juz mam dosc krotkie,ledwo sie zepna gumka

do tej pory mialam fryzure, ktora wymagala codziennego pracochlonnego ukladania, bo jak budzilam sie rano to wszystkich straszylam

hi hi nio a mysle troche przyszlosciowo i zdaje sobie sprawe, ze w szpitalu nie bede miala tyle sily ani pewnie czasu, zeby sterczec przed lustrem i ukladac wlosy.. nio a niechce tez wlasnego dziecka zaraz po narodzinach wystraszyc;-) wiec poki co wlosy zapuszczam, choc czuje sie troche nieswojo
