malutka_z_krk23
kwietniowa mamusia '09
szczesliwa ja sniadanko tez zjadlam zwykle, ale juz mezusiowi zapowiedzialam, ze na obiad znow uszka z barszczykiem
hi hi taka mnie zajafka chwycila na ten barszczyk;-) a fakt o salatkach i ciastach niechce juz slyszec..
zreszta dzisiaj nie moge zjesc za wiele slodkiego, bo jutro na glukoze ide
inna sprawa, ze troche sie wystraszylam, bo w swieta tesciowa zmierzyla mi cukier i wyszlo mi 7,6, a norma jest do 7,8 podobno.. takze mam nadzieje, ze to nie zapowiedz mojej dietki przez najblizsze 3 miesiace tylko taki jednorazowy "wypadek"..
hi hi taka mnie zajafka chwycila na ten barszczyk;-) a fakt o salatkach i ciastach niechce juz slyszec..zreszta dzisiaj nie moge zjesc za wiele slodkiego, bo jutro na glukoze ide
inna sprawa, ze troche sie wystraszylam, bo w swieta tesciowa zmierzyla mi cukier i wyszlo mi 7,6, a norma jest do 7,8 podobno.. takze mam nadzieje, ze to nie zapowiedz mojej dietki przez najblizsze 3 miesiace tylko taki jednorazowy "wypadek"..
Tylko ta waga mnie przeraża... od ostatniej wizyty +4 kg, chyba trochę dało mi się we znaki to obżarstwo świąteczne, no nic, jeden kg to czuję, że naciągany :-) i jutro z rana będzie 3 do przodu, a przynajmniej mam taką nadzieję.

