reklama

Kwiecień 2009

nenius - duzo zdrówka dla Darii - moja julia tez czesto chorowala nawet juz wirusowe zapalenie pluc miala i tak do momentu az lekarka polecila mi syrop Bioaron raz dziennie przez okres 14 dni w okresie przeziebien i juz niepamietam kiedy ost. raz sie meczylysmy z chorobskiem, mozesz sie spytac pediatry moze tez poleci a naprawde swietny syropek.
szwedka - pamietaj kochana nie denerwoj sie tak dla wlasnego i dziecka spokoju oraz zdrowia.


ja wlasnie sie zbieram na wizyte, zaraz moja mama przyjdzie do Julki, bo ona oczywiscie bedzie spala do 10-11, wczoraj wieczorem znowu taka niedobra byla, pyskuje rozrabia, podbiega mowi to swoje "psiepjasam" i od nowa:-), a mnie wczoraj juz wszystko bolalo i plecy i biodro a do tego skurcze zaczely lapac myslalam ze sie poloze i przejdzie a tu nic i poprzebudzeniu wszystko wrocilo:-(

milego ranka, jak wroce od lekarza to sie odezwe.
 
reklama
witam:-)
ja tylko na chwile dzisiaj wpadlam sie przywitac i nadrobic wieczorne zaleglosci:-) mam dzisiaj mase spraw do zalatwienia, a nie chcialam, zeby mi sie nazbieralo czytania na ponad 2 godziny;-):-D hi hi inna sprawa, ze to juz chyba uzaleznienie, bo pierwsze co robie jak wstaje to na bb siadam:zawstydzona/y:
nio nic, zycze dziewczynki wam wszystkim milego dnia;-) mam nadzieje, ze nie naskrobiecie tutaj tyle, zebym sie "odrobic" w czytaniu nie mogla;-):-) hi hi
 
Hejka,

u mnie dzisiaj końcówka remontu i całe szczęscie, bo już mam dosyć tego bałaganu i zapachu farb:baffled:

nenius oj Wy to biedne jesteście, ciągłe choroby, wracajcie do zdrówka szybciutko i oby się Was więcej choróbska nie chwytały. No i gratuluję Synka:-)

Szwedka zgadzam sie z dziewczynami, sama też to przechodziłam i to dzień przed wigilią, niewiele brakowało a święta spędzilibyśmy osobno, ale to chwilowe emocje i moje i jego, trzeba przeczekać i się uspokoić, na pewno będzie dobrze

aniolek20k powodzenia na wizycie!!!
 
Cześć kwietnióweczki :)
Życzę wszystkim dużo zdrówka, również dzieciom, udanych wyników i badań dzisiejszych.
Co do spania to ze mną coraz gorzej, w nocy muszę usiąść lub pochodzić, bo w pozycji leżącej nie wyrabiam całej nocy - masakra. Mój M przez ciążę bardzo się zmienił, wcześniej były jakieś sprzeczki, kłótnie itp. a teraz - ani razu nie było kłótni. A może to też, dlatego że ja nie mam żadnych humorów, zachcianek, zmian nastrojów itp.
Zaraz biorę się za robienie obiadku, czyli makaron zapiekany z warzywami, kiełbaską i serem. Później pojedziemy na jakieś zakupy, bo chciałabym skończyć kupowanie ciuszków dla synusia tych, co są w wyprawce. Bo wczoraj zaczęłam przeglądać ciuszki i okazało się, że połowa to nie z listy wyprawkowej hehe.
 
Witajcie laseczki!
U mnie piękna pogoda, słońce świeci, a ja padnięta. Zaczęłam tej nocy zwracać uwagę na przebudzenia i doliczyłam się chyba 6. Teraz jeszcze po tej glukozie, to jestem wypluta i chyba połakomię się na małą kimę - póki co zrobiłam sobie kawkę. Aż szkoda tak pięknego dnia zmarnować na spanie :tak:.
Mój M bez słowa pożegnania wyjechał - trochę mnie to dotknęło, nie powiem, ale teraz czuję wewnętrzny spokój. Maleńką zaprowadziłam do przedszkola - na skrzydłach poleciała do dzieci, ja na badania - juto wyniki więc póki co luzik.
Aniołek - napisz jak tam po wizycie.
Margaret - współczuję remontu gdy byłam w ciąży z Emilką, remontowaliśmy łazienkę, na wiosnę, chyba będzie remont kuchni - koszmar
Dziewczyny co do facetów, to jak ja bym chciała, żeby który zaciążył :-D. Dopiero chyba rozbudziło to w nich empatię, bo na dzień dzisiejszy jej brak.
 
witajcie kochane!

szwedka trzymam kciuki za dzisiejszy lepszy nastrój:-)

aniołku daj znac jak po wizycie!

a ja piję kawusie...smakuje mi...zaraz moja mama przyjedzie na pogaduchy a poźniej praca...
 
Dojechałam :-)
Ciężka była droga ale już po wszystkim. Teraz muszę się znów przyzwyczaić do miejsca. Ale jakiś zasięg mam słaby na internecie co od razu mnie drażni. Ale zobaczymy jak wyjdzie w czasie.
Pozdrawiam was serdecznie i zdrówka życzę.
U mnie wiosna :-) Za oknem ptaszki śpiewają i cieplutko :-)
 
Hejka dziewczyny!!!!!

Wyobraźcie sobie, że dopiero wstałam :szok: poprostu szok, ale się wyspałam uhuhu :tak:

Marys16 cieszę się , że dojechałaś szczęśliwie. Super :-)
No i zazdroszcze Tobie wiosny u nas w NL zimno strasznie, no ale nie tak jak w Polsce oczywiście, więc może nie będę narzekać :sorry2:

Aniołek daj znać po powrocie :happy:

Szwedka głowa do góry , wszystko się ułoży :tak:

Idę herbatkę robić :happy:
 
reklama
Właśnie dzwonił mój M "marnotrawny" z przeprosinami za wczorajsze burknięcia. Byle z Majeczką było ok, a reszta ...
Marys wspaniale, że szczęśliwie dotarłaś. Teraz drogi są takie śliskie i tyle wypadków. Sama siadam za kółko, gdy muszę.
Aha - gdyby nie budzik i mała do przedszkola, to pewnie pobiłabym twój rekord
Wczoraj pisałyście o Sudokremie - ja mam nie najlepszą o nim opinię. Moja E bardzo się odparzała i to tej pory jest tam bardzo wrażliwa - stosowałam ten krem i działał rewelacyjnie do czasu kiedy zaczęło jej tam coś dokuczać i pojawiły się ropniaki wokół. Dostałam skierowanie do gin dziecięcego, a ona mało mnie nie zjadła jak powiedziałam o sudocremie. Dziewczynkom nie wolno go stosować, ponieważ wciera się głęboko i niszczy śluzówkę - zawiera dużo cynku. Nadaje się na pryszcze dla nastolatek. Dała Linomag i oczywiście mąka ziemniaczana, tormentiol i bepanten - w zależności od potrzeby
Kurczę ale się rozpisałam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry