reklama

Kwiecień 2009

Wiatjcie.Ja też wpadłam się przywitać.U mnie jakos pomalutku.Dzieć sie rozpycja coś mu chyba nie wygodnie.Pojechałam wymienic zarówki w aucie i na male zakupy i moj M zadzwonił że musi jechac na śląsk i już wyjechał...nawet nie zdażyliśmy sie pożegnać.I tak zostałam sama...:-( Ale jutro wraca także będzie dobrze.Chyba przeżyje;-)
Szwedka zaciskam mocno kciuki żeby wszystko było w jak najlepszym pożądku,pooglądaja Cię i malenstwo i zobaczysz ze bedzie ok.
Ide sie wziasc za jakas robote pożyteczna...
 
reklama
-Szwedka- mocno trzymam kciuki!!
gosiaczek1973 jak już dojdę do siebie po tej wiadomości i lekarz powie mi jutro co dalej, to pewnie zwrócę się do doświadczonej koleżanki z wieloma pytaniami ;-) więc bądź na to gotowa :tak: jestem trochę przerażona tym wszystkim, ale pamiętam że Ty też byłaś i dałaś radę :-)
klucha09 witaj wśród kwietniówek :tak:
 
Jak czytam o tych dietach to mam wrażenie, że wcale się nie będę odżywiać, bo wszystko co najlepsze odpada :laugh2:
teraz mam tylko nadzieję, że nie będę musiała dbać o dietę leżąc w łóżku, bo w pionie jakoś łatwiej mi znieść problemy niż w poziomie ;-)
 
Czesc Laseczki;-)

Szwedka trzymamy kciukasy mocno, zeby wszystko bylo ok!!!!

klucha witamy serdecznie;-)
a ja sobie dzisiaj u babci zrobilam badanie glukometrem i ciesnieniomierzem i babcia jakos tak podejrzliwie na mnie patrzyla...no coz, przy takich wynikach w ogole nie powinnam funkcjonowac:-D cukier po serku wiejskim, dwoch kromach chleba, herbatce z miodzikiem i kawusi z mleczkiem 61, cisnienie - 70/45 hehehe:-D zrobilam sobie malusia wycieczke do Ikei, jakie maja fajne reczniczki dla Bejbiskow...no ale nic to, klasycznie nakupilam swieczuch, zrobimy dzisiaj klimacik, bo moje szczescie obiecalo mi McDonaldsowe zarcie...

MaLea to nie jest tak, ze nic nie wolno, wolno, tylko zdrowo, juz przez to przeszlam i dietka naprawde duzo daje. Teraz, jak widac po wynikach, mam hipoglikemie, ale lepsze to niz za wysoki poziom...choc czasami jest lipa, na przyklad na zakupach, jak musze szybko napic sie coli albo zjesc batonika, bo inaczej zemdleje...

A wiecie co - mnie wscieklizna omija, chyba za bardzo ospala jestem hehe:tak:

Gabi - lezenie moze wykonczyc, mysl pozytywnie, ze za kilka miesiecy bedziesz smigac z Bejbiskami:-)

Ide robic slodka chwile gruszkowa, ktora ma ochote?;-)
 
reklama
Witam serdecznie:)wszystkie mamusie... ja też mam termin na kwiecień:) Zalogowałam się ale strasznie się tu gubię :szok: ale może pomalutku dojdę co i jak... Nie wiem jak robicie te śliczne paseczki może ktoś podpowie:-) Z jednej strony się bardzo cieszę a z drugiej nie wiem czy sobie poradzę. Mam w domu córeczkę Gabi jest z września 2007 teraz podobno ma być syneczek. Dwoje małych szkrabów to może być wyzwanie..:-)Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry